niedziela, 15 stycznia 2017

Health Box: Styczeń!

Kolejny miesiąc, kolejna niespodzianka w postaci paczki ze zdrowymi, nierzadko całkowicie dla mnie nowymi, produktami!

Jeśli chcecie zobaczyć poprzednie edycje Health Box, zapraszam na poniżej podlinkowane wpisy:
Sierpień - KLIK
Październik - KLIK
Grudzień - KLIK

Przypominam także, że niezmiennie na kod: fitujemy, przy zamówieniu swoich pudełeczek, macie zniżkę -5% :)


Myślałam, że już mnie w tych pudełeczkach nic nie zdziwi, ale jak zawsze się myliłam :)
Może to śmieszne, ale emocje jakie towarzyszą mi zawsze przy rozpakowywaniu, kiedy nie wiem,
co skrywa zawartość, są zawsze ogromne :) I jeszcze ani razu się nie zawiodłam!

Co skrywała paczka tym razem?:

1. Mój największy hit, czyli MĄKA MIGDAŁOWA - wyczuwam, że na dniach wykorzystam ją do francuskich makaroników. Aaaaa ale będzie smacznie :)


2. Coś z czego bardzo bardzo się cieszę...czyli już drugi raz, WEGAŃSKI i na dodatek RAW PALEO BATONIK.Skład świetny, z masłem orzechowym więc już w ogóle hit...wyczuwam jedzeniową rozkosz :)


3. Po raz kolejny NASIONA CHIA, za którymi akurat średnio przepadam ostatnio, ale także 4. czyli CZARNY SEZAM, którego jestem bardzo bardzo ciekawa, bo wiele dobrego o nim słyszałam. Aktualnie myślę, do czego dobrego go wykorzystać :)


4. SŁONECZNIK - zawsze się przydaje, czy to do owsianki, czy po prostu jako przekąska w postaci sporej ilości zdrowych tłuszczów, które na długo sycą.


5. I produkt, którego także będę próbować po raz pierwszy w życiu, czyli suszone owoce MIECHUNKI PERUWIAŃSKIEJ, którą kojarzę jako roślinę jedynie przez ciekawy kształt kwiatów.
Smaku kompletnie nie mogę sobie wyobrazić nawet, więc w najbliższym czasie (pewnie jeszcze dzisiaj!) jej spróbuję. Dam wtedy znać, jak smakowo wypada :) O jej właściwościach zdrowotnych, a z tego co teraz się dowiadywałam jest ich sporo, nie będę się jeszcze wypowiadać, bo sama dopiero muszę się przekonać co do nich :)





To na tyle w dzisiejszym wpisie! Paczka zdecydowanie mi się podobała i już nie mogę się doczekać kolejnych, szczególnie, że coraz bardziej niespotykane produkty w nich są! :)


e-mail: natalianalepa@o2.pl



Pozdrawiam, 
Natalia



7 komentarzy:

  1. Taak, tylko posiadacze boxów, wiedzą jaką frajdę sprawia odpakowywanie z folijki i otwieranie boxa :D Chociaż, można to przyrównać do otwierania prezentów na gwiazdkę. Nie mogę się doczekać walentynkowej edycji :3

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa zawartość

    http://skucinskaemilia.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Batonik wygląda smakowicie! Chyba najlepszy z tego boxa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te boxy wydają się być super sprawą! Jeszcze trochę a zafunduję sobie taki ;)

    http://steffanies-stuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Powszechny kult ciała i urody spowodował, że tylko niewielka grupa osób jest szczęśliwa. Większość dąży do boskości, zmieniając ciało i ubiory, inwestując w siebie, żeby być jeszcze wspanialszym, eksperymentując z głodówkami i dietami, ale z reguły jest to złe odżywianie. Każdy z tych wynalazków albo niszczy metabolizm albo powoduje efekt jojo. Naprawdę jedynym sposobem jest zaufanie dobremu dietetykowi.

    OdpowiedzUsuń