sobota, 10 grudnia 2016

Health Box: Edycja grudniowa!

Hej!
Wreszcie mam dziś chwilę, żeby dodać nowy wpis :)
Tym razem, na rozruszanie po sporej przerwie, chcę Wam pokazać paczkę Health Box z tego miesiąca.
Taka paka to zawsze miła niespodzianka dla mnie i szczerze zawsze umieram z ciekawości, co akurat się trafi, bo większość z tych produktów testuję pierwszy raz :)

Co to jest Health Box? Odpowiedź znajdziecie w tym wpisie:  KLIK.
A edycję z października możecie zobaczyć - TUTAJ.

PRZYPOMINAM TAKŻE O KODZIE RABATOWYM, KTÓRY DAJE WAM 5% ZNIŻKĘ NA ZAMÓWIENIE SWOJEGO HEALTH BOX!
TYM RAZEM JEDNAK TREŚĆ KODU TO PO PROSTU: fitujemy.
Warto skorzystać! :)



Co tym razem zawierało pudełko zdrowia?:


Chyba jedna z ciekawszych rzeczy :) Oddałam przyjaciółce vegance, bo wiem, jak ciężko o dobry w pełni vegański produkt, a ona jako osoba odżywiająca się w taki sposób, najlepiej będzie mogła to ocenić.
Stwierdziła, że pyszny i smakuje jak galaretka w czekoladzie :)


Kilka produktów było zapakowanych w taką oddzielną torbę papierową, z chwytliwą nazwą ''BIOrę''.
Produkty eko na wagę - pierwsza myśl: co to może być?!
Okazało się, że torba skrywa rodzynki i żurawinę, więc produkty raczej tradycyjne, bez szaleństw, szczególnie że ani za jednym ani za drugim nie przepadam. Ale doceniam wypisany rozkład makroskładników na opakowaniu - my, sportowcy, to lubimy, prawda?! :)


Oprócz tego w paczuszce był jeszcze cynamon w przeuroczym słoiczku z karteczką z wyciętą gwiazdką.
Jako fanka tej przyprawy - jestem zachwycona!

W pudełku znajdziemy także miód wielokwiatowy z życzeniami świątecznymi - uwielbiam takie świąteczne akcenty :) Miód na pewno wykorzystam, choć zawsze używam tylko miodu prosto z pasieki rodzinnej.


Produkt, którego sprawowania jestem najbardziej ciekawa chyba - ziele dziurawca. Z tego co się dowiadywałam, napar działa uspokajająco i przeciwdepresyjnie, a do tego pomaga przy problemach
z jelitami i żołądkiem. Jak przetestuję już dobrze, to dam znać :)
Kolejny produkt - mąka kukurydziana, której myślę, że nikomu nie trzeba przedstawiać. Idealna dla osób mających problem z nietolerancją glutenu czy alergią, super do różnych wypieków i ogólnie bardzo uniwersalna :)


I na koniec, mała przekąska, idealna do zebrania ze sobą wszędzie :)
Wiem, że są osoby, które takie uwielbiają, ja niestety nie umiem się tym najeść ani na chwilę :)
Ale 100% truskawek - można więc spokojnie włączyć do swojej diety.




Co myślicie o tych produktach? :)


 
e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3

4 komentarze:

  1. To już mój drugi miesiąc z Health Box i polubiłam go, ale na chyba nie zdecyduję się na kolejną półroczną "subskrybcję". Co do batonika, faktycznie, jak galaretka :) Truskawki przypomniały mi trochę smak lata, a dziś zrobiłam Keks z mąki kukurydzianej i szczerze? Nie mam pojęcia co mogę z nią zrobić, prócz jakiegoś ciasta :( a dziurawiec faktycznie! Uspokaja ale przede wszystkim działa na moje notoryczne wzdęcia z którymi się mierzę :P a kiedy koleżance powiedziałam że piję 2 miesiąc dziurawca to zaskoczona mówi - a ty co, deprechę masz ? ooo tak stereotypowo myśleć ? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę w końcu zamówić sobie ten box, bo są w nim zawsze ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe produkty były w tym boxie ja bym była zadowolona z wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy box :-) dobre produkty...

    http://pozytywnaplus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń