piątek, 4 listopada 2016

Jak pozbyć się nadmiaru wody z organizmu? Jak wspomóc efekty redukcji? - 3 najlepsze sposoby

Cześć!
Zastanawiałam się bardzo długo nad tematem posta na bloga.
I zaczęłam myśleć, o czym sama chciałabym poczytać. I tak pod wpływem natchnienia i po zebraniu potrzebnych materiałów, tworzę dzisiejszy wpis :)
Jak widzicie po tytule, tym razem o 3 najlepszych według mnie sposobach na pozbycie się nadmiaru wody z organizmu, który często jest powodem uczucia obrzmienia, ciężkości, skoku wagi czy gorszego samopoczucia nawet. Takie pozbycie się nadmiaru wody świetnie wspomaga także redukcję, szczególnie końcowe etapy dla zmaksymalizowania efektów, ale wszystkie sposoby warto według mnie stosować regularnie.


Tak jak pisałam wyżej, nadmiar wody zatrzymany w organizmie, może być naprawdę niekomfortowy dla nas i sprawiać, że nie będziemy widzieli efektów naszej diety i treningów.
Może zaś być spowodowany jedzeniem czegoś co niekoniecznie nam służy, albo występować po tak zwanych ''cheat meal'ach'', kiedy przesadzi się z jedzeniem. Wtedy to ''zalanie wodą'' powinno zejść maksymalnie po kilku dniach, każdy organizm oczywiście inaczej reaguje. Dopiero kiedy problem pomimo powrotu do odpowiednich nawyków, treningów, nie przechodzi, nawet po tygodniu, zaczęłabym się poważniej martwić. To też jeden z powodów, dlaczego nie jestem zwolenniczką ogromnych cheat meali, jak robią niektórzy sportowcy - typu ''nawpierdzielać się'' do granic możliwości pizzy, słodyczy i śmieciowego jedzenia i później przez kilka dni nie móc normalnie funkcjonować, tylko ciągle narzekać na ból brzucha i wzdęcie dające efekt brzucha-balona.
Jednak, nie jest to jedyny powód ''trzymania wody''.
Wpływ na to może mieć wiele czynników, jak pogoda (upały często tak działają!), stres, niewysypianie się. A szczególnie my, kobiety, często musimy się z tym zmagać, co jest związane z różnymi fazami cyklu. Między innymi dlatego u wielu kobiet w czasie miesiączki, waga potrafi podskoczyć o kilka kilogramów do góry. Kobiece hormony też tutaj nie pomagają.
Objawy, które mogą nam przeszkadzać, są widoczne gołym okiem i łatwo je niestety odczuć - obrzmienie, uczucie ciężkości, ale też pogorszenie jakości skóry, odbijające się zszycia legginsów czy skarpetek na nogach. Pozbycie się tego nadmiaru wody i stałe pilnowanie, żeby nie musieć z tym walczyć, zdecydowanie wizualnie może dużo poprawić naszą formę.


MOJE 3 ULUBIONE SPOSOBY NA USUWANIE NADMIARU WODY Z ORGANIZMU:

1. Peelingi kawowe - peelingi to według mnie podstawa, żeby utrzymać skórę w jak najlepszym stanie. Kawowe kocham podwójnie za piękny aromat kawy i czerpanie z jej cudownych właściwości.
No i do zrobienia w domu za kilka groszy. Ja po prostu zwykłą czarną kawę zaparzam i gdy ostygnie, to około 10-15 minut wykonuję tymi fusami peeling całego ciała. Trę dość mocno, szybkie, koliste ruchy. Peelingi takie wykonuję minimum 1 raz w tygodniu, aktualnie staram się to robić 2 razy. Kofeina zawarta w kawie nie tylko nas pobudza, dodaje energii (warto dlatego stosować go rano!), ale także wspomaga walkę z cellulitem i stymuluje krążenie krwi.
Peelingi złuszczają naskórek i np. ja się po nich od razu czuję o 2 kg lżejsza :)
A skóra wydaje się być jakby cieńsza? Koniecznie wypróbujcie!

2. Picie naparu z liści pokrzywy - w momentach, kiedy czuję taką potrzebę, piję nawet 3-4 szklanki dziennie. A tak to staram się chociaż co drugi dzień wypić kubek zaparzonej pokrzywy.
Może nie jest najsmaczniejsza, ale ma właściwości prozdrowotne i naprawdę działa. A właściwie działa moczopędnie, więc dobrze oczyszcza nerki, ale też cały układ trawienny i wspomaga przemianę materii. Zawiera mnóstwo ważnych makro- i mikroelementów, polecana jest dla osób walczących z anemią i ma właściwości bakteriobójcze.
Nasze babcie i prababcie stosowały pokrzywę na co dzień - dlaczego my mielibyśmy z tego zrezygnować? Jest tania i naprawdę warto się z nią zaprzyjaźnić! :)

3. Sauna - wiem, że jest mnóstwo przeciwników sauny. Jeśli jednak nie macie problemów z cerą, sercem ani lekarz Wam nie zabronił, ja bym się nie obawiała. Na takie krótkotrwałe okresy trzymania wody, sauna moim zdaniem może być zbawienna. Mi w kryzysowych sytuacjach zawsze pomaga :)
Dodatkowo, pomaga mi kiedy na skutek np. spania w złej pozycji, męczę się z bólem pleców - wystarczy się wygrzać i wszystko mija :) Wypocić się i brać przemiennie bardzo ciepłe i bardzo zimne prysznice - uwielbiam :) Skóra jest po tym bardzo jędrna, woda podskórna znika i po problemie :)





Mam nadzieję, że wpis Wam się przyda!



 
e-mail: natalianalepa@o2.pl
 
Pozdrawiam, 
Natalia <3



2 komentarze:

  1. Bardzo fajny wpis i przypomniałaś mi o saunie, z której chętnie bym skorzystała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Potwierdzam saunę i pokrzywę :)
    * http://pozytywnaplus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń