sobota, 1 października 2016

Robi Ci się nie dobrze w czasie treningu? - Jak temu zaradzić!

Hej!
Dziś mam dla Was wpis na bardzo, tak mi się przynajmniej wydaje, życiowy temat.
Niestety częstym problemem wśród osób ciężko ćwiczących, jest uczucie dyskomfortu ze strony układu trawiennego podczas mocnych treningów, częste odbijanie się, wracanie treści pokarmowych do gardła, chęć zwymiotowania, uczucie typu ''niedobrze mi!''.
Dlatego dzisiejszy wpis będzie o tym, z czego to może wynikać i jak sobie z tym poradzić!
Zapraszam :)



Na co należy zwrócić uwagę przede wszystkim?

Żywienie okołotreningowe - posiłek przed treningiem jest niesamowicie ważny. Istotne jest zarówno to, co zjemy wtedy jak i to, ile czasu dzieli go od treningu. Niektórzy najlepiej czują się jedząc posiłek na 2 godziny przed treningiem, inni mogą sobie na pełny posiłek pozwolić 30 minut przed treningiem. Jeśli chodzi o to, co sama na sobie zbadałam, to wiem, że najlepiej mi zaczynać trening około godziny po pełnym posiłku. Po dwóch godzinach już byłabym trochę głodna, natomiast przerwa rzędu 30 minut to dla mnie zdecydowanie za mało, na treningu czuję wtedy jeszcze przelewanie w brzuchu, ciężkość, łapią mnie kolki, nie mam tyle energii.
Tak samo istotne jest to, CO zjemy - duża część osób rezygnuje z węglowodanów złożonych jedzonych przed treningiem, gdyż odczuwają po ich zjedzeniu ciężkość w brzuchu. Wtedy ich posiłek składa się z białka i tłuszczów. Przyznam, że gdy zdarza mi się ćwiczyć po śniadaniu, to też nie jem wtedy węglowodanów. Jednak zazwyczaj trenuję wieczorami i wtedy przed treningiem jem pełny posiłek składający się zarówno z węglowodanów, białka i tłuszczów.
Co do tłuszczów przed treningiem - ja akurat czuję się po nich super, ale wiem, że wiele osób ma problem z trenowaniem po zjedzeniu dużej ilości tłuszczów i skarżą się, że wywołuje to u nich apatię, kolki, ''zamulenie''. Ale to już kwestie indywidualne.
 Ważne, żeby ten posiłek nie był przesadnie duży objętościowo, bo takie ''zapchanie'' też może prowadzić do długiego uczucia dyskomfortu ze strony naszych brzuchów.
Posiłek przedtreningowy powinien być przede wszystkim dostosowany do tego, po czym czujemy się najlepiej i mamy dużo energii do ćwiczeń.

Ilość płynów w czasie treningu - podstawowym błędem jest picie ZBYT DUŻEJ ilości płynów w czasie treningu. Oczywiście jak najbardziej powinniśmy dbać o odpowiednie nawodnienie przez cały czas, ale robienie z siebie chodzącej cysterny i wlewanie przesadnej ilości wody, absolutnie nie jest dobre. W czasie treningu właśnie efektem tego może być ciągłe uczucie ociężałości, przelewanie w brzuchu. A to w żaden sposób nie wspomaga naszych ćwiczeń, jedynie pogarsza samopoczucie i zwiększa dyskomfort. Z drugiej strony, zbyt mała ilość wody, także jest wręcz szkodliwa, powoduje osłabienie i zmniejsza efektywność naszego treningu. Dla mnie idealna ilość płynów to na cały trening około 0,7 -0,8 litra, ale jest to oczywiście dość zmienne.
Co ważne, najlepiej pić małymi łykami i częściej, a nie pół butelki na raz.

Gorąc na treningu - szczególnie w czasie upałów, może powodować, że będzie nam mocno dokuczało uczucie ''niedobrze mi''. Dlatego czasami klimatyzacja na siłowni jednak nie jest wrogiem (nienawidzę klimatyzacji, zawsze później mam katar!), ale oczywiście ustawiona na temperaturę optymalną, a nie najniższą możliwą. Niestety (lub stety) lato się już skończyło, a jesienią takie problemy nie występują, ale myślę, że warto też punkt też tutaj zaznaczyć :)

Jednak normą jest, że w czasie ciężkich treningów często dokucza nam uczucie zmęczenia,
a bicie rekordów sprzyja pojawieniu się chęci zwymiotowania (w końcu często jesteśmy absolutnie na granicy naszych możliwości). I niestety czasami musimy się z tym pogodzić.

Jednak jeśli sprawdziliście na sobie wszystkie sposoby, a na treningach dalej Wam jest niedobrze, warto zainteresować się bardziej czy nie jest to spowodowane poważniejszymi problemami ze strony układu pokarmowego. Pamiętajcie, aby zawsze obserwować swój organizm!



Mam nadzieję, że wpis się przyda! :)


 
e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3


1 komentarz:

  1. ja piję 1,5 - 2 l w trakcie treningu i nie wyobrażam sobie mniej wypić :)

    u mnie też się sprawdza najlepiej pełnowartościowy posiłek godzinę przed treningiem, jem go o 17 w pracy i po 18 wkraczam na siłownię, ostatnio zjadłam przed 16 bo wiedziałam że później nie będę miała czasu i niestety szybko doznałam uczucie głodu

    OdpowiedzUsuń