środa, 6 lipca 2016

Staniki sportowe - jakie polecam i jakich nie polecam

Cieszę się, że wreszcie udało mi się ten wpis dodać :) Było o niego wiele próśb - i dziś je spełniam :)
Moje ulubione staniki na trening? A które się nie sprawdziły? Zapraszam do lektury



Odpowiedni stanik sportowy to według mnie jedna z najkonieczniejszych rzeczy podczas treningu.
Zapewnia nam komfort podczas wykonywania ćwiczeń, trzyma piersi ''na miejscu'', co szczególnie posiadaczkom bardziej obfitego biustu może na co dzień przysparzać kłopotów.
Pamiętajmy, że w ten sposób chronimy nasze piersi!
Oprócz tego, jest on oczywiście stylowym dodatkiem haha :) Przede wszystkim powinien być dobrze dobrany pod względem rozmiaru, sztywności, ułożenia miseczek no i oczywiście kolor dla nas też jest ważny! :) Do różnych rodzajów aktywności, mogą się okazać lepsze inne staniki. Ja pokazuję takie dość uniwersalne, ale nie jest tajemnicą, że ćwiczę na siłowni i właśnie tam mają się one dla mnie sprawdzać. Jeśli chodzimy na jogę, stanik może mieć np. mniejszą sztywność, jeśli biegamy - powinien absolutnie mocno trzymać nasz biust.
Pamiętajmy! Nawet jeśli ćwiczymy w domu, stanik też jest konieczny! Być może nie troszczymy się wtedy o swój wygląd, ale ze względu na bezpieczeństwo!!! :)



Teraz czas na małą prezentację staników i opinię o każdym z nich :)


1. Pokazuję ten jako pierwszy, ponieważ jest jednym z moich ulubionych :)
Kupiłam go w TK MAXX za około 60 zł, ale pochodzi z firmy NEW BALANCE.
Nie wiem, ile kosztuje w sklepie zwyczajnie, ale z tego, co widziałam, w większości Tk Maxx możemy takie dostać i to w wielu kolorach. Jest z miękkiego materiału, najwygodniejszy na świecie, a przy tym naprawdę dobrze wszystko trzyma. Ładnie podkreśla kształt biustu, miseczki po wielu praniach (mam go od ponad roku!) nie straciły kształtu. Zdecydowanie polecam!


2. Powyższy różowy pochodzi z New Yorkera, kosztował około 60 zł i jest bardzo podobny do tego pierwszego :) Był troszkę tańszy, wydaje mi się, że teraz w okresie promocji jeszcze taniej można je złapać. Kształt taki jak tego z New Balance - mój ulubiony, idealnie podkreślający :) Nic się przez niego nie przebija, mocno trzyma. Radzę jednak uważać, bo kolor różowy (nie wiem jak inne)  mocno farbuje skórę, kiedy się spocimy i niestety kolor też zostaje na ręczniku i koszulce po treningu. Ale spokojnie daje się to sprać z rzeczy :) Mam go już też od wielu miesięcy, ale to barwienie nie ustało - nie wiem dlaczego.


3. Ten model to chyba najbardziej popularny model od NIKE. Ja go kupiłam już chyba prawie dwa lata temu! Na promocjach można go złapać za 60 zł około, zależnie od sklepu.
Ja aktualnie w ogóle go nie noszę, bo zrobił się dla mnie za ciasny. Niestety, kompletnie mi nie podpasował. Niewygodny, guma mocno mnie uwiera i stanik strasznie ''splaszcza'' biust, przez co nie czuję się w nim dobrze. Kolejny minus to brak miseczek, przez co stanik przebija. I to nie jest u mnie kwestia rozmiaru, bo mierzyłam też większe,i w każdym wyglądam i czuję się tak samo.


4. Ten stanik utwierdził mnie w przekonaniu, że nie lubię staników z Nike. Kolejny strasznie splaszczający, niewygodny stanik. Przez takie ''ułożenie'' biustu czuję się w nim bardzo dziwnie.
Niestety, tutaj znowu winny jest brak miseczek. Bardzo mocno przebija.
Ale jest zaleta - zameczek na środku wygląda bardzo zgrabnie :)


5. Nie wiedziałam, że jest sens pokazywać ten stanik - kupiłam go w sh, firma nieznana, więc raczej nie powiem, gdzie można go dostać. Jednak stwierdziłam, że warto taki krój też pokazać :)
Mimo wycięcia, jest zadziwiająco wygodny! Ma sztywne miseczki i naprawdę świetnie trzyma.
Może nie jest już taki miękki i wygodny jak dwa pierwsze, ale w skali wygodności jest jako trzeci :)
No i bardzo ciekawy wzór - takiego jeszcze w sklepach nie widziałam :)


6. Ten ostatni mam już od...hm, bardzo dawna :) Pochodzi z Decathlonu i kosztował chyba
 około 20 zł. Jeśli szukacie stanika we właśnie w miarę niskiej cenie, ten mogę z ręką na sercu polecić :) Miękki, ale dobrze trzyma. Ma miseczki usztywniane, więc nic się nie przebija.
Dodatkowo, ma naprawdę bardzo ładne wycięcie i wszystko wygląda w nim bardzo zgrabnie.
I pomimo wielokrotnych prań, nic się z nim nie dzieje, guma dalej mocno trzyma, stanik nie zmienił kształtu. Za taką cenę? Super :)






Mam nadzieję, że wpis się przyda!!! :)



 
 SNAPCHAT: fitujemy
 
e-mail: natalianalepa@o2.pl
 
Pozdrawiam, 
Natalia <3

8 komentarzy:

  1. Temu ostatniemu się ostatnio przyglądałam i chyba się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też lubię kupować takie rzeczy w TK MAX, mają duży wybór i ceny są bardzo atrakcyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajny wpis.
    ja akurat mam większość z Nike i jestem zadowolona.

    prałaś stanik w occie? mi bluzka z 4F mega farbowala recznik a zazwyczaj mam biały na trening i problem zniknął

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten w kwiatki jest śliczny. Za to staniki z Nike są moimi ulubionymi

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zawsze kupuję staniki w TkMaxx, a ostatnio kupiłam za 3 euro w Primarku i też jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam swój z Pepco! :D :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja znowu mam jakiś z H&M i sprawdza się u mnie bardzo dobrze, za to mam jeden z Gatty i na początku był fajny, ale po paru praniach już się rozlazł i nie trzyma dobrze ;c

    OdpowiedzUsuń