sobota, 2 lipca 2016

20 FAKTÓW O MNIE! (KTÓRYCH NA PEWNO NIE WIECIE)

Aż nie chce mi się wierzyć, że dodaję taki wpis :) Ale zawsze musi być ten pierwszy raz!
Obiecałam, że na blogu będzie więcej także takich luźniejszych postów i dziś właśnie taki.
Kilka razy byłam na niego namawiana...i wreszcie się skusiłam :)
20 FAKTÓW O MNIE to tag, który uwielbiam oglądam i czytać też u innych. Postaram się jednak, żeby nie były to takie oczywiste fakty, ale te bardziej nietypowe, śmieszne i po prostu dziwne :)
Mam nadzieję, że Wam się spodoba! :)


1.  Bardzo wiele osób myśli, że jestem jedynaczką, bo mieszkam sama z rodzicami.
I robią wielkie oczy, kiedy dowiadują się, że mam 5 braci i siostrę! Jest to, co prawda, przyrodnie rodzeństwo i są duużo starsi ode mnie, ale to dalej rodzeństwo :)

2. Od dzieciństwa największym moim idolem był....właśnie mój brat! Paweł, który jest żołnierzem w Legii Cudzoziemskiej. Niesamowicie mnie to fascynowało i dalej fascynuje!
No i fakt, że mieszka we Francji.:)

3. Zawsze chciałam zwiedzać świat i miałam pretensje do rodziców, że nigdzie mnie nie zabierają. Dopiero (dla mnie wtedy było to DOPIERO;) po 6 klasie podstawówki pojechałam gdzieś dalej,
do Hiszpanii.

4. Jestem strasznym pracusiem i wiem, że czasami zdecydowanie z tym przesadzam i nie umiem wyluzować. Może kiedyś się nauczę :)

5. Kocham biologię i w tym kierunku zamierzam się kształcić na studiach.

6. Nienawidzę koloru zielonego i pomarańczowego. Być może wynika to z tego, że kiedyś mama takie kolory wybrała do mojego pokoju :P

7. Z jedzenia najbardziej uwielbiam pizze, naleśniki, krokiety i pączki - mały grubasek mentalny ze mnie :)

8. Za to nigdy przenigdy nie lubiłam ryb (ŻADNEJ!). Dopiero niedawno zaczęłam się zmuszać trochę do tuńczyka i łososia. Ale przestałam.

9. Najbardziej na świecie boję się...ropuch, żab i wszystkich podobnych!
Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że mój kochany dziadek, który był rolnikiem, miał dokładnie to samo, więc to po nim odziedziczyłam :)

10. Kocham różowe rzeczy! Czasami mam wrażenie że z tych upodobań do księżniczkowych rzeczy, nigdy nie wyrosnę. Wszystko co słodkie i urocze mnie przyciąga :)

11. Kiedyś miałam straszne kompleksy, niczego w sobie nie lubiłam. Uważałam np. że mam za szeroki nos (''kartofel'') i kiedy nikt nie widział, zakładałam sobie na nos klamerkę na pranie bo wierzyłam, że tak go wyszczuplę!

12. Jestem strasznym molem książkowym! Nie mam ulubionego gatunku, wszystko jest zależne od mojego nastroju, np. przez ostatnie niecałe dwa tygodnie przeczytałam z 10 kryminałów :)

13. Moi rodzice i moja rodzina to dla mnie wszystko. W hierarchii wartości zawsze będą na 1 miejscu :)

14. Nie jestem typem imprezowym. Zamiast do klubu, wolę iść na trening, oglądnąć film z tatą albo poczytać coś ciekawego. Jedynym momentem, kiedy zaczynam bawić się w ''clubbing'' są wakacje...

15.....bo od 3 lat na wakacje jeździłam ze swoją kuzynką. ZAWSZE były to wakacje życia. Dwa razy byłyśmy w Turcji, a w zeszłym roku na Krecie. Nie mogę dokładnie opowiadać nikomu o naszych przygodach (''co dzieje się w Turcji, zostaje w Turcji''), ale i tak mam wrażenie, że gdybym to powiedziała, to i tak nigdy nikt by mi nie uwierzył :)

16. W ogóle nie oglądam horrorów, bo po prostu się boję. Kiedyś przez +/- dwa lata miałam straszne problemy ze spaniem, potrafiłam nie spać po kilka godzin w ciągu nocy i przy zaświeconym świetle tylko patrzeć się w sufit.

17. Za dzieciaka oglądałam mnóstwo kreskówek i seriali i do dziś je uwielbiam. Moje ulubione to Odlotowe Agentki, Scooby Doo, Witch, Chojrak Tchórzliwy Pies, Hannah Montana i jeszcze wiele innych. Kocham do nich wracać :)

18. Kiedyś kolekcjonowałam chyba dosłownie wszystko. Teraz stawiam na minimalizm i większości rzeczy się pozbywam.

19. Mam dwóch chrześniaków, a właściwie jedną chrześnicę i jednego chrześniaka.
Emma to moja bratanica, a Amonek to synek mojej kuzynki :)

20. Jestem straszną płaczką. Mam wrażenie, że to mój odruch obronny - tak jak niektórzy krzyczą czy się denerwują, tak ja płaczę. W gimnazjum szczególnie nie lubiłam jednej nauczycielki i kiedy tylko słyszałam jak ona się bezpodstawnie drze na wszystkich (tak, dosłownie, drze) to od razu miałam łzy w oczach. A po powrocie do domu wypłakiwałam oczy rodzicom :)
Stare czasy na szczęście!






Co myślicie o tym wpisie? Mamy jakieś podobne cechy? :)




 
 SNAPCHAT: fitujemy
 
e-mail: natalianalepa@o2.pl
 
Pozdrawiam, 
Natalia <3


5 komentarzy:

  1. 17 i 20! Mam identycznie! Bardzo fajny post, uwielbiam czytać co piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 13 punkt najpiękniejszy, każda osoba powinna brać z Ciebie przykład :) A co do powrotu do starych kreskówek i seriali, chyba każdy czasami lubi wrócić do starych czasów. Od razu człowiek czuje się młodszy :D W tym roku też szykują się wakacje życia? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie. Moja ukochana kuzynka została dwa miesiące temu mamą (i to mój chrześniak!) :)

      Usuń
  3. Ja też tak mam, że jak się za coś biorę to muszę i nie ma zlituj! Czasem fakt przesadzam, ale uważam to za cechę pozytywną. :)
    Zapraszam do mnie! KLIK

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tą klamerką to sę uśmiałam :d super ciekawe te fakty ;D

    OdpowiedzUsuń