poniedziałek, 6 czerwca 2016

Śniadania białkowo-tłuszczowe: dlaczego i kilka propozycji!

Dziś wpis o temacie należącym do tych kontrowersyjnych. Śniadania białkowo-tłuszczowe.
Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam!


Jeszcze trochę ponad miesiąc temu nie wyobrażałam sobie poranka bez owsianki. Idealne płatki na ciepło, z ulubionym mlekiem roślinnym i jakimś owocem, czasami dodatkami typu orzechy.
Owsianki po prostu kocham, nawet takie bez dodatków, z samym mlekiem sojowym.

Jednak zauważyłam, że coraz więcej osób chwali sobie śniadania białkowo-tłuszczowe.
Postanowiłam spróbować i tak już od prawie miesiąca je testuję.
I muszę przyznać jedno - są świetne!

Dlaczego rano lepiej postawić na białko i tłuszcze niż na węglowodany?
To wszystko ma związek z tym, co się dzieje w naszym organizmie.
Każdy człowiek ma swój ustalony rytm dobowy. Nocą odbywają się inne procesy i w dzień inne, różne hormony różnie działają. I tzw. hormon stresu - kortyzol, najwyższy poziom osiąga rano, niedługo po przebudzeniu. Niestety, nadmierny poziom kortyzolu ma przykre dla nas skutki.
Podwyższa on stężenie cukru we krwi i choć insulina owy cukier ma za zadanie zbijać, to jedząc dodatkowo śniadanie węglowodanowe, jeszcze bardziej powodujemy wzrost insuliny.
A tu występuje prosta zasada - duży wzrost, mocny spadek. Wtedy po takim śniadaniu szybko możemy poczuć ssanie w żołądku, nagłą potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego i ogólną apatię.
Śniadania białkowo-tłuszczowe takiego efektu nie powodują.
To ich największy plus. Teraz przechodzimy do kolejnych :)

Na początku myślałam, że w ogóle nie będą mi smakować.
Jednak przypomniała mi się moja miłość do jajek i właściwie mogłabym je jeść teraz codziennie :)
Takie moje śniadanie to właśnie zazwyczaj jajka - albo w formie jajecznicy, albo, i tak jest najczęściej, gotowane. Gotowane jaja przygotowuję poprzedniego wieczoru, żeby rano zaoszczędzić czas. Do tego zawsze warzywa - takie jakie mam pod ręką i na jakie mam ochotę.
Jajecznicę polecam smażyć na oleju kokosowym, można dodać do niej też mięso, dobrej jakości wędliny. Najzdrowsze są żółtka w jak najmniej zmienionej formie - płynne, a więc postarajmy się robić jajecznicę też nie najmocniej wysmażoną :)

Inną świetną opcją jest zrobienie czegoś pysznego z awokado.
Zarówno może być to coś wytrawnego, jak i na słodko.
Z wytrawnych potraw ja polecam jajko zapiekane w awokado (wydrążamy pestkę z połowki awokado i w tę dziurę wlewamy jajko, sypiemy ulubione przyprawy i do piekarnika w 180 stopni na 20-25 min.). Na słodko zaś można stworzyć swoją ulubioną wersję nutelli, którą ja kocham.
Ja szczególnie lubię miksować awokado z kakao, wodą i odżywką białkową czekoladową.

Odżywka białkowa właśnie też może okazać się bardzo przydatna. Z jej pomocą możemy stworzyć pyszne poranne szejki, ale też dodać jej np. do omleta.

Źródłem zdrowych tłuszczy są też różnego rodzaju orzechy, więc z nimi również możemy kombinować :) Albo z masłem orzechowym (MNIAM!)!

Jeśli chcecie pokombinować, polecam też różne pasty jajeczne, mięsne, rybne...wybór należy do nas :)

Tak więc smakowo te śniadania wypadają naprawdę świetnie! Można tworzyć bardzo wiele kombinacji i nigdy się nie znudzi :)

Kolejny, wielki PLUS to fakt, że naprawdę sycą.
Na początku bałam się, że kompletnie się nimi nie najem. Jednak owsianka super zapychała z rana. Te śniadania nie zapychają, a powiedziałabym,
że idealnie sycą. Nie czuję po nich ciężkości w brzuchu, brzuch jest płaski tak jak przed śniadaniem.
I od razu po zjedzeniu jestem gotowa biec na pociąg, nie muszę czekać, aż ułoży mi się w brzuchu.
Kiedyś często po zjedzeniu owsianki, kiedy musiałam szybko biec na pociąg, w drodze łapały mnie kolki, a teraz taki problem w ogóle nie występuje.
Oprócz tego, że sycą szybko to i NA DŁUGO. Naprawdę po takim śniadaniu bite 3 godziny nie jestem głodna. A po owsiance, kiedy mijały trzy godziny, byłam bardzo głodna. A wcześniej już baaardzo burczało mi w brzuchu (głośno!). Teraz burczenie w brzuchu kompletnie odeszło
w niepamięć :)


I teraz kilka moich propozycji na śniadania białkowo-tłuszczowe! :)
Jeśli śledzicie mnie na instagramie, to na pewno większość z nich jest Wam znana :)












A Wy co myślicie o takich śniadaniach? :)



e-mail: natalianalepa@o2.pl

10 komentarzy:

  1. U mnie na śniadanie królują owsianki i różnego rodzaju kasze z owocami. DO tego dorzucam orzechy lub nasiona słonecznika, zalewam maślanką i czuję sie pełna przez około 4 godziny. Potrawy białkowe zaś zjadam na kolację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.olgalewandowskadietetyk.pl/tluszczowo-bialkowe-sniadanialow-carb-vs-kortyzol/ owsianka to bedzie zly wybor

      Usuń
  2. Nie jestem wielką fanką jajek, wiec nie wiem co bym miała zjeść na takie śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bardzo lubię śniadania białko-tłuszcze, jajecznica z boczkiem bądź kiełbasą to moim zdaniem idealne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo apetycznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadania wyglądają u mnie dokładnie tak samo! Ja również jestem zwolenniczką śniadań białkowo-tłuszczowych. Zapraszam do siebie na lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam wiele razy śniadań BT, ale ciężko mi sie do nich przekonać. Mam wrażenie ze mam po nich mało siły i ogólnie czuje sie nie za dobrze. Ale przyznaje-sycą na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śniadania bialkowo-tluszczowe, a reszta dnia? :p podasz BTW procentowo? Wiem że wcześniej byłaś raczej na białko wegle, a teraz to jakoś nie wylapalam czy coś się zmieniło :p a co do tych śniadań to też chcę spróbować ale jakoś tak ciężko mi się przybrać :p ale też po raczej bialkowo węglowych bardzo szybko jestem głodna, a jedną do szkoły rzadko biorę coś konkretnego :o pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Też codziennie jem jajka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Proste i bardzo fajne przepisy. :)
    Osobiście również jestem za białkowo-tłuszczowymi śniadaniami, węgle zostawiam na późniejszą porę. Swoją drogą taka dieta może byc również tania wbrew pozorom. Ja na przykład korzystam z fajnej apki, dzięki której jestem na bieżąco kiedy pojawiają się Wyprzedaże. Oszczędzam dzięki temu dodatkowe 100 zł na miesiąc.

    OdpowiedzUsuń