piątek, 27 maja 2016

Prosper Labs: Zielony jęczmień, Piperyna i Hair&Nails

Zgodnie z zapowiedziami, dziś wrzucam wpis z recenzją produktów z firmy Prosper Labs.
Dziś skończyłam stosować trzy produkty z tej firmy - Zielony jęczmień, Piperynę i Hair&Nails.
O tym, jakie zadania mają te produkty, pisałam tutaj: KLIK :)

A tym razem o tym, jak sprawowały się one u mnie!


Muszę przyznać, że nie spodziewałam się widocznych efektów - ciężko zobaczyć konkretne działanie młodego jęczmienia czy piperyny. Jednak kilka rzeczy jest widocznych i o nich muszę powiedzieć :)

Przede wszystkim - ZIELONY JĘCZMIEŃ. Jego głównym zadaniem jest mocne oczyszczenie organizmu, jak już wcześniej pisałam. U mnie było to widoczne - po kilku pierwszych dniach pojawiły mi się na twarzy pojedyncze wypryski, które bardzo szybko zniknęły i aktualnie od prawie miesiąca nie mam żadnych problemów z niedoskonałościami :)
Nie wiem też, czy to zasługa ZIELONEGO JĘCZMIENIA czy PIPERYNY ale nawet będąc teraz na redukcji, mój metabolizm śmigał na najwyższych obrotach. Cały czas czułam się bardzo lekko,
ani razu nie miałam problemów z trawieniem, co kiedyś często mi się zdarzało. To taki mały patent na płaski brzuch - oczywiście z dietą i treningami przede wszystkim.

To były dla mnie zdecydowanie największe zalety stosowania tych produktów :)
Te dwa produkty bardzo też pomogły mi w redukcji, taka dodatkowa suplementacja jest nieoceniona :)


Jeśli chodzi o Hair and Nails - takie produkty uwielbiam testować :) Paznokcie ciężko mi ocenić, za to różnice zawsze badam na podstawie włosów - na pewno dzięki tym tabletkom przestały wypadać i po czesaniu na szczotce zostaje ich znacznie mniej, ale wcześniej też nie miałam z tym problemu.

Muszę przyznać, że forma tabletek najbardziej mi odpowiada - kiedyś próbowałam wypić jęczmień sproszkowany i niestety, specyficzny smak błota całkowicie mnie odrzucił.
A w tabletkach smak jest niewyczuwalny :)



Już nie mogę się doczekać testowania kolejnych produktów tej firmy!
Wtedy na pewno kolejne testy i recenzje się pojawią :)





e-mail: natalianalepa@o2.pl


Pozdrawiam,
Natalia <3

4 komentarze:

  1. Piękny masz biustonosz sportowy (och, nie mogłam nie powiedzieć). Bardzo mi się podoba i aż nie mogłam oderwać oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio natrafiam na negatywne oceny smaku sproszkowanego młodego jęczmienia, a miałam już go kupować. Zapomniałam,że jest też w postaci tabletek, to chyba najlepszy sposób na suplementację niezbyt smacznymi produktami. O piperynie nigdy nie słyszałam, muszę uzupełnić braki wiedzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Młody jęczmień piła moja mama i mówiła, że smak jest okropny ;) Fajna alternatywa te tabletki ;) Ps. Masz brzuch jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.cdn.ug.edu.pl/40221/do-lata-razem-fakty-i-mity-czesc-ii/

    OdpowiedzUsuń