piątek, 8 kwietnia 2016

Wątróbka - dlaczego warto ją jeść? + Przepis na moją ulubioną wątróbkę!

Kolejny wpis o jedzeniu...ale jedzenie to 70% naszego sukcesu w fit życiu, więc chyba warto!
Tym razem coś o produkcie, który często jest zapominany i pomijany w naszych dietach, a mianowicie o starej, dobrej wątróbce. Co w niej takiego jest? Zapraszam!


Wątróbka drobiowa to świetne źródło białka w diecie. Mamy ich kilka rodzajów - indycza, z kurcząt, jednak każda jest bardzo dobra i różnią się raczej niewiele. Są też wątróbki wieprzowe, więc jeśli jecie wieprzowinę, warto na nie spojrzeć w sklepie. Oczywiście najlepiej wybrać z mięsa z zaufanego źródła, kiedy mamy pewność co do jakości mięsa. Wątróbka jest też stosunkowo niedroga, porównując do innych źródeł tak dobrej jakości białka, naprawdę opłaca się z nią zaprzyjaźnić.

Wątróbka to bogactwo żelaza (szczególnie wieprzowa), bardzo potrzebnego szczególnie nam, kobietom. Zawiera ogromne ilości kwasu foliowego, ale także cynku i miedzi oraz witamin A, D, B12 i B2.

Dodatkowo, w 100g zawiera jedynie 130 kcal (porównywalnie do chudych mięs).

Ze względu na swoje właściwości szczególnie poleca się ją osobom cierpiącym na anemię, ale także borykającym się z ogólnym osłabieniem i dla kobiet z obfitymi miesiączkami.


A teraz PRZEPIS NA MOJĄ ULUBIONĄ WĄTRÓBKĘ!

Kroję cebulkę i wrzucam na rozgrzaną, suchą patelnię. Po chwili zalewam wodą i kiedy ona się dusi, wrzucam opłukaną w wodzie wątróbkę. Razem duszę na małym ogniu około 7-10 minut, na końcu dodaję szczyptę pieprzu czarnego i czubrycy czerwonej.

Smacznego!




Mój instagram: www.instagram.com/fitujemy 
Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl 
Pozdrawiam, 
Natalia <3 



7 komentarzy:

  1. Wygląda apetycznie!

    Zapraszam na konkurs, który jest na moim blogu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie chciałam jeść wątróbki, ale jakiś czas temu nawet ją polubiłam i raz kiedyś pojawia się w mojej diecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś muszę się do niej przekonać, ale idzie mi coraz lepiej :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię wątróbkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja za wątróbką nie przepadam, ale czasami ją jem, pamiętając o dużej wartości odżywczej ;) Twoja wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wątróbkę darzę miłością bezgraniczną i o ile myślami błądziłam nad rezygnacją z mięsa tak świadomość że musiałabym też odmawiać sobie wątróbki zdecydowanie przemawia za pozostaniem mięsożercą:) a przynajmniej wątróbkożercą:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam wątróbkę, jedyne obawy jakie mam co do niej to jej jakość :(

    OdpowiedzUsuń