wtorek, 15 marca 2016

Podsumowanie masy!

Dzisiaj mam dla Was wpis o który dostawałam dużo pytań! Mianowicie - podsumowanie okresu masy! Jeśli jesteście zainteresowani, zapraszam!


Zacznę od tego, że ani przed ani po się nie mierzyłam - jedynie co, to robiłam zdjęcia i czasami się ważyłam. Na koniec redukcji ważyłam 56kg, aktualnie jest to 67kg!
Zdjęć porównawczych nie będę wstawiać, bo nie są może one najlepszą motywacją, ale na redukcji na pewno będę się więcej chwalić!

Najbardziej jestem z siebie dumna, że się nie poddałam, pomimo, że zmieniające się ciało nie do końca mi się podobało, bo przecież nie było widać ukochanych absów, zarysy mięśni się gubiły.
I czasami były gorsze dni, kiedy chciałam przestać się budować, ale teraz mogę szczerze powiedzieć, że jestem z siebie zadowolona!

Cały okres masowania trwał praktycznie od listopada do dziś (13.03), a od jutra zaczynam schodzić z kalorii i powoli redukować.

Wspaniałą motywacją był wzrost siły praktycznie z treningu na trening. Poniżej podaję kilka przykładowych ćwiczeń, w których progress był najbardziej widoczny:
(przy takiej samej liczbie powtórzeń lub większej)

-wiosłowanie hantlem jednorącz z 12kg na 21kg!
-martwy ciąg z 55kg na 75kg!
-siady z ledwo 50kg do mocnych 60kg!
-unoszenie bioder ze sztangą z 60kg na 95kg!
-suwnica obunóż z ok. 150kg na 240kg (z dużym zapasem!)
-wyciskanie nad głowę w siedzeniu z 8 kg na 12/10kg!
-uginanie z supinacją z 8kg na nawet po 12kg/10kg!

A jeśli chodzi o progress sylwetki - największe przyrosty widzę w nogach,które były moim priorytetem oraz bicepsach i z tego jestem bardzo zadowolona. Jednak to, ile udało mi się wypracować, pokaże dopiero redukcja.


Mój plan na redukcję przedstawię w następnym wpisie!
Do następnego!

Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3



11 komentarzy:

  1. Super progresy. Brawo kochana! Powodzenia na redukcji. Mam nadzieje ze pojawia sie posty typu dzienny jadlospis<3 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czekam na wpis o redukcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję super progressu! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyniki wyglądają naprawdę imponująco! Ja przed zawodami jestem na lekkiej redukcji, bo chciałam wyjść lepiej wagowo, a od kolejnego tygodnia schodzę z kalorii i dodaję aeroby :) Powodzenia w redukowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Imponujący wzrost siły! 75kg w martwym - marzenie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! Niesamowite wyniki! Teraz nic tylko odsłonić te wszystkie mięśnie podczas redukcji. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne ciężary!!! Tak trzymaj, chociaż na redukcji na pewno spadnie trochę siły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Och! Super progresy!
    Właśnie to jest najgorsze w masie u kobiet, psychika okropnie chce przerwać już ten proces, bo ciało się zmienia, często lekko podlewa i motywacja nieco opada. Ale trzeba zakasać rękawy i działać dalej. Dla efektów zdecydowanie warto. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jako kompletny laik mam głupie (choć podobno nie ma głupich) pytanie. O co chodzi z tą masą? Po co najpierw obrastać w tłuszczyk, by go potem spalać? Czy chodzi tylko o tą siłę i jeśli ktoś chce tylko mieć ładną sylwetkę nie musi tego robić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na masie można pięknie zbudować tkankę mięśniową, którą w procesie redukcji odsłaniamy :)niestety na samej redukcji budowanie masy mięśniowej jest bardzo utrudnione

      Usuń