piątek, 18 marca 2016

Plan na redukcję - wiosna 2016!

Ostatnio dodałam podsumowanie okresu masy, więc dziś zgodnie z obietnicą wstawiam plan na redukcję! Jeśli nie widzieliście ostatniego wpisu, polecam go zobaczyć przed przeczytaniem tego!


Redukcję zaczynam 14.03.2016. Na razie rezygnuję z cheatów, pierwszy planuję na moje urodziny - 15.04.2016. Liczę, że do tego czasu waga spadanie o 2-3 kg. Nie jest to jednak dla mnie najważniejsze, gdyż nie kieruję się tylko wagą, a jedynie pomaga mi ona trochę kontrolować redukcję. Na masie doszłam do wagi 67 kg i na redukcji planuję schudnąć do ok. 57 kg przy zachowaniu jak największej ilości masy mięśniowej.

Przez pierwsze dwa tygodnie, czyli do początku kwietnia, będę powoli odejmować kalorie, aż dojdę do puli około 1900 kcal. Wtedy też dopiero zmienię treningi. Jak na razie dalej będę robić ten sam plan, a jedynie dodam dwie sesje kardio na czczo (po wypiciu jedynie bcaa, glutaminy i kreatyny). Będzie ono w formie interwałów biegowych na własnym podwórku :) W razie jak pogoda nie będzie dopisywać, zastąpię je interwałami na orbitreku w domu.
Przy dalszej redukcji możliwe, że odejmę ten piąty trening siłowy, w zależności od samopoczucia.

Rozkład makroskładników to mniej więcej 50g tłuszczy, 140g białka i reszta węglowodanów, w zależności od podaży kcal.
Poprzednią redukcję miałam na 1720 kcal, teraz jednak mam trochę więcej mięska do wykarmienia
i ciężej trenuję, więc wydaje mi się, że spokojnie mogę próbować większą ilość kcal, a dopiero z czasem dojść do 1800 - 1700 kcal.

Redukcję planuję kończyć w czerwcu - lipcu, w zależności od efektów.


Mam nadzieję, że się przyda!



Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, na pewno będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 1700 to będzie twoja najmniejsza kaloryczność? Nie będziesz schodzić już poniżej? A jak z cheatami po miesiącu przerwy? wrócisz do regularnych cheatów? Super post :) Uwielbiam twojego bloga i trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. raczej tak, nie chcę schodzić niżej po ćwiczę bardzo bardzo ciężko, jestem też aktywna w ciągu dnia i nie mogę przesadzać. Myślę, że po miesiącu wrócę do cheatów raz na tydzień,lub raz na dwa :)

      Usuń
  3. trzymam kciuki, też własnie zaczynam!

    OdpowiedzUsuń