wtorek, 16 lutego 2016

Poranne rytułały

W dzisiejszym wpisie chciałabym się z Wami podzielić czymś bardzo przyjemnym, a konkretnie...moim porannym rytułałem, który sprawia, że cały dzień czuję się duuużo lepiej i mogę już od rana mieć wielki uśmiech na twarzy! Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam! :)

1. Zamiast najgorszego budzika, tego najbardziej denerwującego ''dryyyyń'', ustawiam swoją ulubioną piosenkę, która sprawia, że od razu po przebudzeniu zaczynam sobie podśpiewywać.
Aktualnie jest to Imagine Dragons On Top Of The World :)

2. Od razu po wstaniu z łóżka robię szybkie rozciąganie, otwieram okno i chwilę się relaksuje.
Świeże powietrze naprawdę działa świetnie na nasz mózg, takie dotlenienie sprawia, że czujemy się rześko i świeżo. W tym czasie na dywanie robię właśnie szybki streching - żeby od rana dobrze czuć mięśnie.
To jedna z najlepszych opcji relaksu.

3. Przed śniadaniem wypijam kilka szklanek wody, ciepłą wodę z cytryną oraz zieloną lub ziołową herbatę.
Herbata szczególnie pomaga w te zimne dni i od razu rozgrzewa.

4. Na śniadanie zawsze wybieram coś szybkiego w wykonaniu i co bardzo lubię. Szczególnie często jem owsianki, bo można je przygotować już poprzedniego wieczoru i je po prostu uwielbiam.
W weekendy, kiedy mam więcej czasu, przygotowuję np. naleśnik.
Dobre śniadanie to dla mnie podstawa udanego dnia!


5. Po śniadaniu zazwyczaj staram się też jeszcze chwilkę odpocząć przed wyjściem z domu.
Na co dzień wracam do domu późno, wiec takie chwile rano są dla mnie bardzo ważne :)

6. Rano zawsze też staram się zadbać o to, jak wyglądam - czasami jakaś nietypowa fryzura lub inny niż zawsze makijaż mogą sprawić, że naprawdę poczujemy się lepiej, bardziej pewne siebie i zagwarantujemy sobie dobry humor na cały dzień.




A jak to u Was rano wygląda? :)

Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3


10 komentarzy:

  1. Też mam poranny rytuał :D czasowo tak samo prawie co ranek.
    Wstaję, wyciskam cytrynę, zalewam ją wodą; toaleta, makijaż; pakuję jedzonko do torby, zalewam termos i herbatę; gotuje owsiankę a przed wyjściem mam jeszcze chwilę na wiadomości lub instagram :)
    Zawsze staram się spokojnie i jakoś nawet kiedy mi się nie chce, to jakoś to leci :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również mam pewien schemat rano. Jedyne co się zmienia, to moje śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie podobnie :p Od kilku miesięcy codziennie jem płatki owsiane na śniadanie, zazwyczaj w formie owsianki, a w wolne dni przygotowuję np owsiane pancakes. Codziennie rano piję wodę z miodem i cytryną, zaraz potem podciągam się kilka razy, a później stretching :p w lecie to samo, tyle że na dworze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. On Top Of The World <3 W Łodzi na koncercie ten kawałek pozamiatał wszystko i nie dziwię się że o poranku chce Ci się go śpiewać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim przypadku porannych rytuałów zdecydowanie brak. Nie lubię wstawać zbyt wcześnie, więc nastawiam budzik na taką godzinę, by móc w jak najkrótszym czasie, ale mimo wszystko na spokojnie ogarnąć się, zjeść śniadanie i zdążyć na autobus ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat byłam w stanie w tempie zastraszającym znienawidzić każdą piosenkę ustawioną na budzik :P

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie bardzo podobnie. Woda z cytrynką przed jedzeniem, rozciąganie i wietrzenie pokoju, ale tak jak ChocoMonster zawsze jak ustawiłam sobie ulubioną piosenkę na budzik to po kilku dniach już jej nienawidziłam i gdy słyszałam ją np. w radio moje serce zaczynało łomotać, jakby koś nagle wybudził mnie z głębokiego snu :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też rano jem płatki owsiane, a owocami dopiero objadam się w późniejszych godzinach;) Czekam na sezon, na świeże truskawki i maliny i oczywiście warzywa Polskie pomidory i inne smakołyki witaminowe;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja mam lekko drastyczny budzik, żeby na pewno się obudzić :D

    OdpowiedzUsuń