sobota, 27 lutego 2016

Nie możesz przytyć choć bardzo chcesz?

Większość osób myśli o schudnięciu, ale są też osoby, którym zależy na tym, żeby przytyć.
Niestety, szczególnie tyczy się to dziewczyn w młodym wieku, które wcześniej bardzo się wychudziły, przytycie w celu poratowania zdrowia, często okazuje się bardzo ciężkie.
Też masz taki problem? Zapraszam na dzisiejszy wpis!
O wszystkim tym pisałam już kilka razy, ale skoro ciągle są pytania - piszę jeszcze raz! :)


Umówmy się od razu, że dla naszych efektów naprawdę najważniejsza jest dieta - to co jemy, ile.
Jeśli nasz bilans jest ujemny, wtedy chudniemy. Jeśli jest on dodatni, tyjemy - zwiększamy masę.

Więc pierwszym krokiem do ''przytycia'' powinno być obliczenie naszego całkowitego zapotrzebowania kalorycznego. O tym, jak to zrobić - TUTAJ.
Następnie obliczamy odpowiednią ilość kalorii, żeby móc zacząć przybierać na wadzę.
Najlepiej jest dodawać tych kcal do całkowitego zapotrzebowania po trochę.
Jak wyjść z diet głodówkowych pisałam  -TUTAJ :)

Dlaczego tak ważne jest wyliczenie swojego zapotrzebowania i później pilnowanie tych kcal?
Niestety większość osób, szczególnie dziewczyn, uważa, że cały czas je za dużo, że te 1500 kcal to ogromne ilości i od razu przytyją dosłownie dziesiątki kilogramów. Policzone kcal dają dokładny podgląd na to, ile jemy i czego powinniśmy się trzymać.

Wiadomo, jeśli w niedługim czasie dodamy tych kalorii w diecie, waga może szybko trochę podskoczyć do góry, brzuch może wydawać się wzdęty, a my sami inaczej.
Wszystkie skutki uboczne powinny jednak po kilku dniach ustać, a my będziemy mogli cieszyć się z większej ilości energii i lepszego samopoczucia! :)


Dlaczego dziewczyny, które przesadnie się wychudziły same po czasie stwierdzają, że muszą przytyć? Odpowiedź jest bardzo prosta: problemy ze zdrowiem i okropne samopoczucie, ciągłe zmęczenie, brak radości życia. A najbardziej widocznym skutkiem złego odchudzania jest najczęściej zanik miesiączki. O tym jak ja sobie z tym poradziłam, możecie poczytać - TU i - TU  :)

Często pojawia się pytanie, czy w czasie tego ''tycia'', można ćwiczyć.
Ja ćwiczyłam, bo nie potrafię inaczej. Jednak nie polecam wtedy treningów typowo kardio czy interwałów, a wzmacniające takie jak treningi siłowe, pilates.



Mam nadzieję, że pomogłam! :)



Mój instagram: www.instagram.com/fitujemy 
Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl 
Pozdrawiam, 
Natalia <3 

2 komentarze:

  1. Mi udało się zdrowo przytyć i jestem zadowolona :) Jednak okres nie wrócił :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Na szczęście nigdy nie miałam podobnego problemu, a moja waga trzyma się w normie :)

    OdpowiedzUsuń