czwartek, 25 lutego 2016

Jak teraz ćwiczę ABS?

Dzisiejszy wpis znów będzie poświęcony mięśniom brzucha :) Chciałabym zrobić małą aktualizację, jak obecnie je ćwiczę, więc jeśli jesteście ciekawi, a jest trochę nowości, zapraszam!

/Zdjęcie z zeszłorocznej redukcji, na masie nie ma się czym chwalić!/

Ja zawsze na siłowni ćwiczyłam brzuch 3-4 razy w tygodniu. Nie jest to mój szczególnie ulubiony trening, ale zawsze staram się te mięśnie dobrze przetrenować.

Aktualnie, od początku stycznia chyba, brzuch ćwiczę...3-4 razy na dzień! Szaleństwo? Też mi się tak wydawało :) Dlaczego tak?
Dokładnie takie dostałam zlecenie od lekarza ortopedy, który zajmuje się moim kręgosłupem.
Niestety, przez zły kąt ułożenia miednicy, mam brzuszek wiecznie wypięty do przodu i tworzy mi się tam mały balonik. Aby to zlikwidować kilka razy dziennie wykonuję 2 minutowe ćwiczenie na brzuch - najpierw przez 1 minutę nożyce pionowe 5 cm nad podłogą w leżeniu na plecach, następnie 1 min nożyce poziome na tej samej wysokości. Brzuch niesamowicie dostaje, ćwiczenie świetnie go męczy i to chyba jedno z najlepszych ćwiczeń na brzuch na świecie.
Oprócz tego brzuch ćwiczę 4 razy w tygodniu po treningu siłowym.
Zazwyczaj są to 2 ćwiczenia w 4 seriach po 20-30 powtórzeń, najbardziej podstawowe: nożyce z obciążeniem na kostkach, spięcia na piłce, unoszenie prostych nóg z przejściem do świecy na ławce z nogami w dół, spięcia brzucha z wyciągiem górnym, a po treningu 1 minutka plank.
Oprócz tego brzuch pracuje przy wszystkich ćwiczeniach złożonych na siłowni, takich jak martwy ciąg, przysiady czy wyciskanie żołnierskie.

Wydaje się, że jest tego dużo, ale ja tego kompletnie nie odczuwam. Trening brzucha wykonuję teraz ze względu na zalecenia ortopedy, więc nie będę na razie zmieniać tej ilości treningów.
Choć mi też taka objętość wydaje się nietypowa, to chcę jeszcze dalej próbować ten zestaw
i zobaczę co z tego wyjdzie :)



Mam nadzieję, że się przyda! :)


Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl
Pozdrawiam, 
Natalia <3


7 komentarzy:

  1. Ciekawa sprawa :) ale skoro lekarz tak zaleca to trzeba słuchać i czekać na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim największym kompleksem zawsze był brzuch i w moich treningach często właśnie na nim się skupiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ten wypięty brzuch nie jest czasem efektem hiperlordozy? Pokaż jakieś zdjęcie z boku, jak stoisz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, sporo tego, zwykle ćwiczenie brzucha tak często nie jest zalecane. I mówię w tym momencie o ćwiczeniu brzucha na siłowni, a nie o tym, co zalecił lekarz, ponieważ to dwie różne sprawy :) Mam nadzieję, że ćwiczenia na kręgosłup przyniosą efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy materiał, zapraszam do siebie :) Dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę Ci powiedzieć, że fajny wpis o ćwiczeniach ABS napisał niedawno Damian Parol - fajnie pokazał plusy i minusy oraz zagrożenia dla kręgosłupa :D Fajnie, że nie ćwiczysz w ciemno tylko właśnieod lekarza

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa sprawa :) Ale lekarza trzeba słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń