piątek, 22 stycznia 2016

QuestBar - czy to naprawdę takie dobre?

W ''fit'' świecie są produkty, które albo się kocha, albo nienawidzi. Wydaje mi się, że jednym z nich są batony formy Quest - także dziś ma dla Was ich małą recenzję. Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam! :)


QuestBar to batony proteinowe - jeden baton (60g) to  średnio 210 kcal i zawiera aż około 20g białka!
Mniej więcej tyle też gram węglowodanów i około 9 gram tłuszczy.
Może więc być szybkim zamiennikiem jakieś przekąski w ciągu dnia (na pewno nie głównym posiłkiem!).
Mi za każdym razem ratowały skórę, kiedy musiałam coś zjeść w biegu i na prawdę nie było czasu jeść z pojemniczka, albo w nieprzewidzianych okolicznościach jak nagły wyjazd.

Jego skład to praktycznie sam izolat białka - tak jakbyśmy zjedli odżywkę białkową :)

I tutaj muszę wyraźnie zaznaczyć, że ja je wprost uwielbiam! Jadłam już pięć smaków i każdy był rewelacyjny! :)

Ich forma może nieco zadziwić, ponieważ są dość sztywne i nie tak ciągnące jak zwykłe batoniki.
Jednak na długo ''zapychają'', a wiec dobrze zwalczają głód.

Ubolewam niestety nad ceną - 10 zł za sztukę. Oraz nad dostępnością - na Internecie jest na wielu stronach, a ja znalazłam także we Wrocławiu w Arkadach w sklepie z odżywkami :)
Ze względu na cenę nie jest to według mnie opcja na każdy dzień, a w przypadkach, kiedy naprawdę jest to potrzebne lub gdy nas kusi do takich smaków.
Na zdjęciu powyżej nie ma tylko jednego z tych, które jadłam, konkretnie o smaku Czekolada Brownie (nieziemski!). Natomiast na zdjęciu, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, są to:
Choco Chip Cookie, Coconut Cashew, Czekolada i Masło Orzechowe oraz Masło Orzechowe.
Nawet nie mogę powiedzieć, które było najlepsze, bo wszystkie były rewelacyjne w smaku! :)

Ja zamawiam je na stronie bodypak.pl i kiedy teraz będę robić dla siebie zamówienie, też na pewno wezmę ze dwa smaki questów - mam nadzieję, że smak Ciastko z Kremem będzie już wtedy dostępny :)

Muszę też przyznać, że Questy to najlepsze proteinowe batony, jakie jadłam i jedyne, w których nie ma cukru :)



A Wy macie swoje ulubione ''zdrowe'' batony? :)






Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl



Pozdrawiam, 
Natalia <3



4 komentarze:

  1. Kuszą mnie od dłuższego czasu, ale cena trochę zniechęca :( 4 batony i już by się jakaś odżywka znalazła, a starczy na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam 'oreo' ;) i jakoś specjalnie mi nie posmakował. Smak ciekawy, ale spodziewałam się czegoś lepszego :) Natomiast jeśli chodzi o batony nie białkowe to polecam klasyczny nakd lub Pulsin <3

    OdpowiedzUsuń