niedziela, 24 stycznia 2016

Moje plany na przyszłość a sport

Na moim blogu jest raczej mało wpisów o mnie, bo jakoś nigdy nie widziałam w tym sensu, ale ponieważ ostatnio słyszałam kilka razy, że powinnam to zmienić - zmieniać. Na instagramie już wiele razy pojawiały się pytania, czy swoją przyszłość wiążę ze sportem i dziś na to właśnie pytanie odpowiem :)
Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam! :)


Ze sportem jestem bardzo mocno związana od ponad 4 lat. Jako trzynastolatka zaczęłam codziennie ćwiczyć, więc mogę teraz szczerze powiedzieć, że poświęciłam na to ogromną część swojego życia i bardzo się z tego cieszę. Wcześniej cały czas chodziłam na basen i zajęcia karate.
Obecnie mam 17 lat (tak właściwie to za 3 miesiące), jestem w pierwszej klasie LO.
Jak na taki młody wiek, myślę, że w sporcie już dużo osiągnęłam i nie mam zamiaru na tym poprzestawać.
Jestem w klasie z rozszerzeniem biologiczno-chemiczno-fizycznym i wiem, że to jest chyba najbardziej wymagające zestawienie. Jednak daje później dużą możliwość wyboru kierunku na studia.
I tutaj właśnie pytanie, czy chcę studiować coś związanego ze sportem?

TAK!
Sport to moja największa pasja, a chciałabym, żeby moja praca w przyszłości sprawiała mi naprawdę przyjemność. Nie wyobrażam sobie siebie jako pani architekt czy jako prawnika.
Na szczęście, sport i zdrowe odżywianie jest teraz bardzo modne i ludzie coraz bardziej się tym interesują, co zwiększa potrzeby zatrudnienia w zawodach trenerów personalnych, dietetyków.
Przyznam szczerze, że zawód jedynie trenera personalnego by mnie do końca nie zadowolił, ponieważ mimo wszystko lubię bardzo duże wyzwania. Obecnie mam w myślach ciekawy kierunek - Żywienie Człowieka i może do tego nauka na trenera personalnego kulturystki...
Ciekawą opcją wydaje mi się także lekarz sportowy. Jednak zawód lekarza jest chyba nie dla mnie - choć często jestem do tego namawiana, to zajęcia nad zwłokami czy organami ludzkimi mnie przerażają.
W ogóle nie mogę nawet patrzeć na takie zdjęcie, bo od razu jest mi słabo.
Ale lekarz od leczenia kontuzji to też interesujący zawód, więc co zrobić :)

Warto też zaznaczyć, że zawód trenera ma swoje lepsze i gorsze okresy. Po którymś tam roku życia może być trudny do wykonywania i będzie wtedy trzeba wymyślić inną alternatywę.
Ja mam plan, że wspaniale by było zająć się wtedy pisaniem artykułów tematycznych do gazet, na strony internetowe - więc widzicie, wszystko idealnie już obmyślone!

Chciałabym kiedyś pracować w swoim wymarzonym zawodzie i móc się w tym rozwijać :)
Oby nam wszystkim udało się kiedyś zarabiać z tego, co kochamy robić! :)


Mam nadzieję, że dobrze odpowiedziałam! :)



Mój instagram: www.instagram.com/fitujemy 



Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl


Pozdrawiam,
Natalia <3

17 komentarzy:

  1. Masz mega interesujące podejście do życia ^^ Nie ukrywam moje wizje przyszłościowe są baaardzo podobne. :D Z tym, że w chwili obecnej zakuwam do chemii, żeby podbić wyniki i tym razem dostać się na tę dietetykę :P Co do profilu też byłam na bio-chem-fiz, więc zdaję sobie sprawę, że jest dosyć ciężko. :) Powodzenia kochaniutka w realizacji swoich pasji i rozwijania ich jeszcze bardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, czytając twój post miałam wrażenie jakbym czytała o sobie! Ja również jestem w 1 LO na profilu biologiczno-chemiczno-matematycznym, także wymagające przedmioty! Też chcę iść na studia związane z dietetyką oraz sportem, a jak myślę o medycynie to przechodza mnie dreszcze.. mam za słabe nerwy na taki zawód haha :D Jednak myślałam, by iśc na fizjoterapeutę, ale to jeszcze mam czas do namysłu.. jedno jest pewne! Dieta i sport to jest to co chce w życiu robić ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja chciałabym mieć matmę zamiast fizyki, bo matma lepiej mi idzie! :)
      powodzenia :*

      Usuń
  3. Trzymam kciuki za to, żeby dobrze Ci poszło :) praca i pasja w jednym to jest genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Odradzam żywienie człowieka. Lepiej postawić po prostu na dietetykę :) ale... nie chcę Cię martwić, ale na uczelniach medycznych ćwiczenia z anatomii zwykle odbywają się w prosektorium ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. więc właśnie...chyba nie dla mnie :P

      Usuń
    2. Ale po żywieniu człowieka nie można nazywać się dietetykiem ani układać dla nikogo diet. Pamiętaj :)

      Usuń
  5. Jestem pod wrazeniem jak wiele nas laczy!☺ Chociaz jestem mlodsza mam takie same plany na przyszlosc. Wybieram sie na ten sam profil w LO i chcialabym tak jak ty wybrac sie na zywienie czlowieka i zrobic kurs trenera :*

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę :) Ja wybieram się na dietetykę i również planuję w międzyczasie kurs trenera personalnego, na szczęście jak napisałaś, zapotrzebowanie wciąż rośnie :) Przede wszystkim strasznie lubię zdobywać wiedzę w kwestii zdrowego stylu życia i kulturystyki, a później dzielić się nią. Jeśli masz ochotę poczytać coś o podobnej tematyce to zapraszam - nie chcę się reklamować, po prostu myślę, że może zainteresować Cię to o czym piszę :P
    http://syntheticbodies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze jest właśnie to by robić to co się kocha, a nie zmuszać się do czegoś w czym nie widzi sie swojej przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne plany! Młoda,a tak ambitna i mądra. Trzymam kciuki i jak savannah wyżej napisała,lepiej postaw na dietetykę jako kierunek studiów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W liceum byłam na profilu biologiczno-chemicznym, więc doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to wcale nie łatwa sprawa. Natomiast jeśli chodzi o Twoje plany na przyszłość, to świetnie, że stawiasz na coś, co jest dla Ciebie jednocześnie pasją :) Dzięki temu każdego dnia będziesz wstawać z uśmiechem i zapałem, a nie z myślą, że znowu czeka Cię beznadziejny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, ja myślałam że Ty gdzieś koło 23-24 lat masz :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zamierzam zostać prawnikiem, pasja marzenie, ale fakt, że moja mam pcha mnie na lekarza....

    OdpowiedzUsuń