wtorek, 29 grudnia 2015

Naleśniki z puszki - Fitness Authority So Good! z Twarogiem

Ponieważ inspiracji na zdrowe śniadania nigdy za dużo, dziś mam dla Was recenzję naleśników białkowych
z firmy Fitness Authority So Good! z Twarogiem, choć ''naleśniki'' to może za dużo powiedziane, bo jest to po prostu puszka proszku, z którego owe placki robimy :)


Sama jakoś nigdy nie byłam przekonana do takich gotowych produktów, ale ponieważ dostałam to jako prezent, bardzo udany z resztą, byłam bardzo szczęśliwa, że mogę to przetestować.


Skład:
Płatki owsiane naturalne, mąka owsiana, maślanka, koncentrat białka serwatkowego, twaróg w proszku (zawiera mleko), albumina jaja kurzego w proszku, żółtko jaja kurzego w proszku, liofilizowane kawałki owoców 2,5%, substancja spulchniająca (wodorowęglan sodu), aromat, proszek do pieczenia, sól, substancja słodząca (sukraloza)

Sam skład nie jest zły, samego cukru w nim nie ma, ani syropu glukozowo-fruktozowego.
Produkt zawiera i maślankę twaróg w proszku, a ja nabiału od pół roku na co dzień unikam, co jest dla mnie ogromnym minusem.

Ja mam smak jagodowy i jest on absolutnie przepyszny. Zapach z naleśników niesie się po całym domu!

Samo wykonanie jest banalnie proste - 3 miarki proszku (miarka jest załączona do puszki) mieszamy z 75 ml wody i odstawiamy na 3-5 minut, po tym czasie smażymy porcjami.
Mi co prawda nie wyszły takie przykładowe jak na opakowaniu, były raczej krzywe i niestety bardzo szybko się spiekały, więc jadłam ciemnobrązowe, ale smaku to absolutnie nie psuło.
Smażyłam na średnim ogniu na oleju kokosowym.


Jedna porcja takich placków to 287 kcal, 23,3g białka,  33,7g węglowodanów i 5,8g tłuszczy.


Myślę, że może być to dobry produkt dla wszystkich, którzy chcą raz na jakiś czas zjeść dobre placki na śniadanie, a nie chce się im ich robić - wykonanie tych zajmuje 5 minut! :)



Co myślicie o produktach tego typu? Używacie? :)





Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl


Pozdrawiam, 
Natalia <3

5 komentarzy:

  1. Też nigdy przekonana do gotowych produktów nie byłam, ale nie powiem, spróbowałabym chętnie :D zwłaszcza jeżeli mówisz, że dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miśka może od stycznia robimy tygodniowe wyzwanie śniadań białkowo tłuszczowych ? : D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja, ale jakoś te dodatki mnie nie przekonują... Chociaż jakbym mogła przetestować to nie pogardziłabym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię długo stać nad garami, więc to mogłoby być dla mnie ciekawe rozwiązanie. Choć nigdy z tego typu gotowych produktów nie korzystałam. Skład faktycznie jednak jest niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń