poniedziałek, 7 grudnia 2015

Najlepsze kosmetyki: Pierre Renne

Już dawno nie było żadnego wpisu z kategorii tych kobiecych i dzisiaj mam coś z tego tematu!
Ostatnio przetestowałam kilka świetnych kosmetyków z firmy Pierre Renne, które koniecznie chciałabym Wam pokazać, tak więc gorąco zapraszam!
Jak chyba każda z nas, lubię czasami coś zmienić w swoim wyglądzie, inaczej się pomalować, użyć innego koloru. I tutaj z pomocą przyszły mi ekspertki urody z drogerii Kosmeteria w Jelczu - Laskowicach.
Profesjonalne podejście, a przy tym poczucie humoru i przemiła atmosfera - to uwielbiam!
Dopasowały mi kilka produktów firmy Pierre Renne, wszystkie okazały się strzałem w 10! 
Jakie to kosmetyki? Odpowiedź poniżej!

Firma Pierre Renne to polska firma, której kosmetyki cechują się naprawdę świetną jakością, przy niskiej cenie. I, może to tylko moje odczucie, ale firma wyraźnie nawiązuje do mojej ukochanej firmy Mac, tak więc to dla mnie wielki plus :)


Zacznę od produktów do ust i tutaj chciałabym Wam pokazać aż trzy rzeczy.
Pierwsze cudeńko to matowa pomadka SLIM LIPSTICK w odcieniu No 28 Atomic Red.
Trwałość jest niesamowita, jeśli śledzicie mojego instagrama to na kilku zdjęciach mogliście ją już u mnie zobaczyć. Jak rano nałożę ją na usta, to trzyma się cały dzień! Piękny, bardzo intensywny odcień czerwieni to coś, co sprawdzi się idealnie w nadchodzącym sezonie sylwestrowym. Opakowanie to też świetna sprawa, ponieważ nie jest duże i zmieści się w każdej, nawet najmniejszej torebeczce. Cena ok. 19zł*


Kolejne dwie perełki to kredki do ust Lip Matte - w odcieniu 01 i w odcieniu 06.
Używam ich na całe usta, ponieważ idealnie się do tego nadają i pięknie wyglądają. Ważne jest aby wcześniej nałożyć na usta balsam nawilżający, dopiero następnie kredkę. Kolory są bardzo wyraziste i bardzo trwałe, w ciągu dnia poprawiam je tylko po zjedzeniu. Cena ok. 15zł.




Podobnie, kilka perełek mam w produktach do oczu. Jest to przede wszystkim tusz do rzęs HI-TECH.
Odkąd nie mam problemu z asymetrycznymi rzęsami, mogę się nimi lepiej zajmować, to chcę się też nimi bardziej chwalić. Ten tusz jest świetny! Nie skleja rzęs, szczoteczka nabiera tuszu dokładnie tyle, ile potrzeba, rzęski są świetnie rozdzielone i pogrubione. I jest naprawdę mocno czarny, a nie jak niektóre tusze, które mam wrażenie, że są bardziej szare.Cena ok. 20zł*
Dodatkowo, do podkreślenia oczu, idealnie sprawdzi się eyeliner w pisaku. Dlaczego akurat taki? Taka wersja jest stosunkowo najprostsza w użyciu i dla osób początkujących najlepsza. I tutaj podobnie jak w przypadku tuszu do rzęs - jest naprawdę czarny. Są extra trwałe i w żaden sposób się nie przemieszczają w ciągu dnia. Cena ok. 19zł*
Trzeci produkt to kredka do brwi. Sama takich rzadko używam, bo moje brwi z natury są bardzo gęste i ciemne, ale jeśli macie problem z nierosnącymi włoskami czy niepełnym łukiem brwiowym - ta sprawdzi się świetnie. Ja mam wersję ciemniejszą, bo taka bardziej mi pasowała. Kredka jest dość miękka i łatwa w użyciu. Jest to specjalna kredka do brwi, a wiec nie uszkadza rosnących włosków i nie powoduje ich przerzedzenia, co bardzo wiele kredek robi! Z drugiej strony ma grzebyczek, idealny do rozczesywania brwi i rozcierania kredki. Cena ok. 19zł*



/Tak się kończy robienie sobie miliona zdjęć, z których każde wychodzi rozmazane!<3/



I czas na produkty do twarzy! Pierwszy z nich to puder sypki, idealnie utrwalający makijaż. Matuje skórę, ale nie wysusza skóry. Co ważne, nie żółknie na twarzy, nie utlenia się, ani nic się z nim nie dzieje, także mając go na sobie, możemy być spokojne o wygląd naszej skóry. Cena ok. 20zł*
Muszę wspomnieć też o różu do twarzy, który okazał się świetny - nie robi plan, jest bardzo łatwy do nakładania. Nawet w momencie, kiedy nałożymy go zbyt dużo, to bardzo łatwo możemy go rozetrzeć pędzlem. Nasycenie możemy sami stopniować. Mi pani idealnie dobrała odcień, dzięki czemu nie wyglądam ani jak marchewka, ani jak jabłuszko, a zazwyczaj taki miałam problem z różami. Cena ok. 19zł*







Do nakładania różu idealnie sprawdził mi się także pędzelek z tej firmy. Zawsze używałam pędzla Hakuro, który jednak był dla mnie za duży i nie dość precyzyjny. Ten z Pierre Renne jest dużo mniejszy, a kształtem  taki sam, więc idealnie mi pasuje. Cena ok. 25zł* Dodatkowo, tak samo dobrze sprawdza się pędzelek do cieni, ponieważ też ma dobry rozmiar i jest bardzo wygodny. Cena ok. 12zł*



 I KONIECZNIE muszę Wam powiedzieć o MAGICZNYCH pyłkach, które są jakby odwzorowaniem pyłków z firmy Mac, tylko kilka razy tańsze! Pod te błyszczące pyłki stosujemy bazę, która zapewnia im doskonałą trwałość. Ja na razie dorwałam trzy odcienie i wszystkie trzy są piękne. Cienie sypkie - ok. 9,5zł*
Myślę, że to idealna opcja na sylwestra - aktualnie mocno już ich próbuję i na bieżąco będę Wam dawać znać! Może Wy macie jakieś pomysły na makijaże z ich wykorzystaniem? :)



* - są to średnie ceny tych produktów, podane na stronie producenta. W drogerii ''Kosmeteria'' w Jelczu-Laskowicach, skąd mam te produkty, większość tych cen jest niższa :)




Znacie produkty z tej firmy? Lubicie? Może możecie polecić mi coś jeszcze?
Proszę o odpowiedzi w komentarzach! :)






Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl



Pozdrawiam, 
Natalia <3

11 komentarzy:

  1. Swego czasu używałam prawie wszystkiego z Pierre Rene :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ten wpis, bo długo już szukam idealnego tuszu do rzęs, a według tego co piszesz będzie on dla mnie strzałem w dziesiątkę i do tego ta kosmicznie niska cena :D
    Już sobie sprawdziłam gdzie w moim mieście dostanę produkty tej firmy i lecę na zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Szminka wygląda całkiem nieźle :) A rzęsy masz kosmiczne! U mnie inny tusz tej firmy czeka na testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej firmie, ale chętnie wypróbuję ich produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie moje kolory pomadek :) wolę jednak te bardziej przybrudzone róże i fiolety ^^

    OdpowiedzUsuń