sobota, 7 listopada 2015

Jak dbam o włosy?

Takiego wpisu na swoim blogu raczej nie planowałam...ale zachęcona bardzo wieloma pytaniami, które regularnie pojawiały się w komentarzach i wiadomościach prywatnych, tworzę ten post, żeby za jednym razem dobrze odpowiedzieć na pytanie: JAK DBAM O WŁOSY? I wydaje mi się, że będzie to wpis dość nieciekawy, ponieważ nie odkryję w nim nic nowego, nie zdradzę też swojego sekretnego produktu do upiększania swoich włosów - ponieważ takiego nie mam. :)


W wakacje minęło 5 lat jak zapuszczam włosy po drastycznym ścięciu ich krócej niż na wysokość ucha i zrobieniu grzywki. Grzywka później jeszcze w kilka innych sposobów do mnie wracała w lżejszej wersji i już długo długo te włosy przy twarzy mam mocno wycieniowane i zaczesuję je palcami do tyłu.
Teraz akurat w sobotę dość mocno je podcięłam (3cm to dla mnie bardzo dużo!:), całe włosy obcięte są w większości na prosto, jedynie część włosów z góry i z przodu są wycieniowane.

Włosy myję po każdym treningu, wiec zazwyczaj 4 razy w tygodniu. Nie przetłuszczają się, nie mam z nimi większych problemów, ale z natury są wysoko porowate, dlatego w ich pielęgnacji muszę się koncentrować przede wszystkim na ich nawilżaniu i ujarzmianiu :)

Nie jestem w stanie polecić konkretnego szamponu, odżywki czy balsamu do włosów, ponieważ nie mam swoich ulubionych, stale je zmieniam, szukam czegoś nowego. Zawsze po umyciu włosów, nakładam na nie odżywkę, która umożliwia mi ich rozczesanie i, przynajmniej z założenia, sprawia, że są gładsze.
Jedyną firmą odżywek, jaka teraz przychodzi mi do głowy, że ich produkty są bardzo dobre, jest Aussie.
Po nałożeniu odżywki czekam chwilę, żeby naturalnie wyschły mi do tego stopnia, żebym mogła się zająć ich układaniem. A raczej, układaniem bez układania. O tym, jak robię swoją stałą, ulubioną fryzurę, robiłam wpis na bloga już jakiś czas temu - TUTAJ - i sposób ten się nie zmienił.

W ciągu dnia zazwyczaj noszę rozpuszczone włosy, czasami robię sobie luźnego koczka na środku głowy, z użyciem podróbki gumki Invisibobble, która niczym nie różni się od oryginału, a kosztowała 1,5 zł :)
Takie koczka robię także na trening i jest to dla mnie najtrwalsza fryzura. A dodatkowo włosy wtedy wzmacniają swój skręt i zyskują na objętości.
Do czesania włosów używam Tangle Teezer (i to już od 4 lat chyba;).

Przynajmniej raz na tydzień nakładam na całe włosy olej kokosowy. Całe włosy smaruję nim i zazwyczaj z takimi kładę się spać, a dopiero rano je myję. Próbowałam nakładać olej w malutkiej ilości także zamiast odżywki po myciu, ale niestety wyszła z tego raczej klapa... :)
Olej kokosowy to mój absolutny MUST HAVE! Używam go jako kremu na noc do twarzy, balsamu do ciała, ust...no i w kuchni :)

Jednak przede wszystkim pamiętam, że ZDROWE ODŻYWIANIE=ZDROWE WŁOSY!
I o tym także robiłam już wpisy, polecam zajrzeć <3





A Wy macie jakieś swoje sposoby na piękne włosy? Chętnie poczytam, dajcie znać na dole!






Kontakt: e-mail: natalianalepa@o2.pl


Pozdrawiam, 
Natalia <3


29 komentarzy:

  1. Masz przepiekne włosy! :* Zdrowe odzywianie to podstawa jesli chce sie miec wlosy w dobrej kondycji no i oczywisie dobrze wygladac:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Włosy masz śliczne, ja po ombre mam lekko zniszczone ale i tak je kocham ;D tangle też używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! No niestety każde farbowanie zostawia ślady :( ale trochu kombinować czasami warto! :D

      Usuń
  3. Włosy masz rzeczywiście piękne, nie dziwię się, że dostajesz o nie tyle pytań, gdyż kiedy weszłam na Twojego bloga to chyba właśnie włosy były pierwszą rzeczą, na którą zwróciłam uwagę :) Marzy mi sie taka długość, ale przede mną jeszcze długa droga, by ją osiągnąć, póki co staram się systematycznie moje włosy pielęgnować i niech sobie w spokoju rosną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje rosły 5 lat....:D dziękuję bardzo i powodzenia i cierpliwości ! :*

      Usuń
  4. hej mam pytanie, tak trochę z innej beczki : Ile masz wzrostu ? :) Czy długo już trenujesz na siłowni? Ja chciałabym zacząć, ale nie mogę się przełamać, po prostu wstydzę się, jako początkująca tam iść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 172 :) na siłowni prawie dwa lata aleco żniw się to układało. Nie wstydź się! Każdy z tych tam ćwiczących był kiedyś pierwszy raz. Ja za pierwszym pójściem na nową siłownię w tym roku, weszłam w lustro bo myślałam że to dalszą część sali, przestawil mi sie nos i nabiałam sobie ogromnego guza na środku głowy :)

      Usuń
  5. Przepiękne masz włosy kochana, godne pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też używam do rozczesywania i przeczesywania włosów w ciągu dnia tylko TT i jestem mega zachwycona! :) nieustannie od paru lat - dopiero niedawno wymieniłam ją na nowy egzemplarz w innym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też muszę pomyśleć o nowym ale zeby go nosić w torbie :)

      Usuń
  7. mam taki sam sposób na układanie włosów! :D tyle, że ja w takich związanych rulonikach dodatkowo śpię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kiedyś w nich spalam ale w sumie wystarcza mi jak na chwile tylko je zrobię :D

      Usuń
  8. Śliczne masz włoski :)
    Też używam Tangle Teezer i życia sobie bez niej nie wyobrażam :D
    Zastanawiałam się też ostatnio nad tą "sprężynową" gumką i chyba wypróbuję, bo dużo osób ją sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się podpisuje pod pochwalami nad nią! <3

      Usuń
  9. Hej hej :) Czytam Twojego bloga(choć mało komentuję) i nominuję Cię do Liebster Blog Award. Więcej informacji w ostatnim moim poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo! Na dniach odpowiem na wszystko :)

      Usuń
  10. Piekne masz włosy, piekne :)

    OdpowiedzUsuń