czwartek, 22 października 2015

3 ulubione ćwiczenia na: POŚLADKI + wyniki rozdania!!!

Czas na kolejną ZŁOTĄ TRÓJKĘ! Dziś mam dla Was ulubione ćwiczenia na POŚLADKI, zapraszam!

Jeśli  nie widzieliście wcześniejszych wpisów z tej serii, znajdziecie je w zakładce "Trening" :)

Ale zanim przejdziemy do wpisu, mam dla Was wyniki rozdania! Próbki z wpisu o białku, który przygotował dla Was Bartek, wygrywa Mateusz Zabielski! Była to jedyna dobra odpowiedz na zadane tam pytanie, chodziło o białko z firmy Fitness Authority. Co ciekawe, Mateusz był jedynym mężczyzną wśród wszystkich odpowiadających...przypadek? :D
Zwycięzcę proszę o napisanie do mnie maila z dokładnym adresem i umieszczenie w tytule maila "Wygrana w konkursie". GRATULUJĘ!


We wcześniejszym planie treningowym pośladki ćwiczyłam dwa razy w tygodniu - raz przy treningu nóg, a drugi raz był to trening ściśle na nie, połączony z treningiem klatki i kardio.
Obecnie jednak trenuję je tylko 1 raz w tygodniu i absolutnie to wystarcza :)


MOJA ZŁOTA TRÓJKA NA POŚLADKI:

1. Przysiady bułgarskie z hantlami w dłoniach - moja ulubiona wersja przysiadów. Najmocniej ją czuję w mięśniach, ale też najprzyjemniej mi się ją robi. Już dawno nie robiłam zwykłych przysiadów ze sztangą, które dużo bardziej narażają na kontuzje a i mniej czuję pracę mięśni. Więc biorę hantle w dłonie i  3 serie po 12 powtórzeń i pośladki PALĄ! :)

2. Wypychanie obunóż maszyny Smitha - to ćwiczenie zaczęłam wykonywać dopiero kiedy rozpoczęłam obecny plan treningowy i naprawdę żałuję, że tak późno! Ogólnie uwielbiam ćwiczyć na Smithie, a to ćwiczenie jest naprawdę rewelacyjne dla mnie - technika jest bardzo prosta, ja sobie mogę leżeć i tylko koncentrować się na pracy mięśni. Dodatkowy + to łatwa progresja ciężaru i bezpieczeństwo wykonywania.
U mnie teraz  3 serie po 15 powtórzeń.

3. Unoszenie bioder ze sztangą - musiałam wpisać! Choć w obecnym treningu go nie wykonuję, jednak wcześniej przy treningu pośladków robiłam 3 serie po 20 powtórzeń i szczerze trochę mi się ono znudziło. Jednak pracę mięśni czuć jak złoto, a po zrobieniu najczęściej nie mogłam jeszcze długo ruszyć tyłka z maty ;)



Koniecznie napiszcie, co Wy lubicie na pośladki! Na pewno wypróbuję! :)




Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl

Pozdrawiam, 
Natalia <3

12 komentarzy:

  1. Pośladki boskie, ale kwestia nr dwa to fakt, ze Ty nie masz w ogole cellulitu! ❤️ bosko wygladasz, jak na dłoni widać, ze zdrowo sie odżywiasz i pracujesz nad ciałem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. widzę że mamy w sumie taki sam plan trenignowy : ) bo też te ćwiczenia i też mam w 1 planie treningowym pośladki z klatką : )

    tylko że u mnie priorytet zwalczyć celluit z dwugłowych ;/


    piękne pośladki <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze dwa uwielbiam, a przy unoszeniu bioder kiedy schodziłam w dół to sztanga wrzynała mi się w ciało i strasznie mnie to derwowało, nie pomagała nawet piankowa nakładka :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Unoszenie bioder ze sztangą - ulubione :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A mi ostatnio mocno dały w kość nie ćwiczenia z obciążeniem, a... przysiady z wyskokiem ^^ Dawno nie miałam na drugi dzień takich zakwasów na pośladkach, aż specjalnie zastanawiałam się, czy to na pewno od tego ćwiczenia, ale niczego innego nie robiłam, by pośladki mogły aż tak piec. Ewentualnie skumulowało się na to kilka różnych czynników z dwóch treningów pod rząd.
    Ulubionego ćwiczenia na pośladki chyba tak właściwie nie mam... Rzadko ćwiczę tylko i wyłącznie tą partię, na treningu funkcjonalnym o to ciężko, ale odkąd chwyciłam za ciężary, widać poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ćwiczenia na pośladki :) !! Moje ulubione!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ćwiczyć pośladki! Wszystko to co napisałaś + może stepper? :)


    Jeśli masz ochotę sprawdzić co dzieje się na moim blogu, zapraszam na:
    http://behealthylady.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  8. Ua, z taką pupą to nic, tylko wyjechać do ciepłych krajów i biegać w bikini! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam do Ciebie pytanie, odnośnie diety ( masz piękne ciało)! Proporcionalne!!! Możesz napisać co konkretnie jesz w ciągu dnia? Chodzi mi o śniadanie, 2 śniadanie, obiad, kolacje. Jak to ma się do całego tygodnia w zasadzie czy mieszasz jakoś dania czy jesz monotonnie to samo i co z cheat day? w jakiej ilości sobie na niego pozwalasz chodzi o wielkość porcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z cheat meal pozwalam sobie na co chcę, raz w tygodniu :) dużo moich posiłków pokazuję na instagramie, zapraszam, tam wszystko jest <3

      Usuń
  10. Ćwiczenie nr. 2 muszę wypróbować, resztę znam :) Ale widać, że są skuteczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej! A czy jakieś ćwiczenia bez sztang też robisz? Nie mam karnetu na siłownię ani sztang w domu (wynajmuję mini studio i krucho z miejscem). Polecasz coś niezawodnego?

    OdpowiedzUsuń