sobota, 22 sierpnia 2015

Gadżety na siłownię - co jest naprawdę potrzebne? Rękawiczki i pas kulturystyczny

Zapraszam Was dzisiaj na kolejny wpis z serii ''Siłownia''!
Tym razem będzie o tym, co naprawdę jest potrzebne do trenowania na siłowni (poza motywacją, chęciami i dobrą wolą).
Czy warto kupować wszystkie gadżety, jakie tylko znajdziemy w sklepie?

Moja odpowiedź - NIE!
Właśnie myślenie ''a nie mam tego, ani tego, ani tamtego'' sprawia, że wiele osób unika siłowni jak ognia. A przecież treningi siłowe przynoszą wspaniałe efekty!
O tym, dlaczego ja tak uwielbiam trenować na siłowni, możecie przeczytać - TUTAJ.

Co koniecznie powinniśmy zabrać ze sobą na siłownię?:

1. Wygodne buty do ćwiczeń - buty zmienne to chyba na każdej, oprócz tej garażowej, siłowni, warunek wejścia na salę. No i wiadomo, w sandałach się nie ćwiczy. Mi już długo bardzo dobrze służą buty z firmy Kipsta, ale w każdym sportowym sklepie na pewno znajdziemy odpowiednie dla siebie.
Istnieją także specjalne buty do dźwigania ciężarów, ale sama nie mam o nich zdania, bo nigdy nie mierzyłam takich nawet.

2. Odpowiedni strój do ćwiczeń - taki, który nie będzie krępował ruchów, wykonany z możliwie najlepszego materiału, oddychającego. Więcej - TUTAJ.

3. Ręcznik - higiena to podstawa, także na siłowni. Nie zawsze wiesz, kto używał ławki przed tobą i czy sam używał ręcznika. Poza tym, warto mieć coś do wytarcia karku, a nie na każdej siłowni są dostępne ręczniki jednorazowe.

4. Butelka woda - wiadomo, podstawa podstaw. Nawet najmniejsze odwodnienie oznacza spadek koncentracji, formy i siły. Pijmy wodę!

DODATKOWE RZECZY:

5. Rękawiczki kulturystyczne - osobiście już nie wyobrażam sobie bez nich treningi. Skutecznie chronią przed odciskami. Te które widzicie na zdjęciu po lewej stronie, są z GoSport i służyły mi dzielnie 4 miesiące, niestety, po tym czasie zrobiła się w nich spora dziura. Te po prawej to mój ostatni nabytek. Mają one dodatkowo paski, które zapinamy na sztandze przy wykonywaniu martwego ciągu, dzięki czemu sztanga nie wyślizguje nam się z rąk, a my możemy wykonać więcej powtórzeń. Świetnie też stabilizują nadgarstki.






6. Pas kulturystyczny - on ma akurat swoich zwolenników, jak i przeciwników. Ci, którzy są na NIE, mówią, że przez wykonywanie ćwiczeń w pasie, zmniejszamy pracę mięśni głębokich, przez co na dłuższą metę, nasza siła spada. Zwolennicy zaś zachwalają, że chroni on plecy w czasie wykonywania ćwiczeń typu przysiady czy martwy ciąg. Ja używam go jedynie do wykonywania przysiadów ze sztangą na karku, dzięki temu udaje mi się też wziąć większy ciężar, a technika wykonywania jest lepsza. Niestety, ponieważ często ćwiczę w topach, a mój pas z Trec'a wykonany jest ze skóry, po dłuższej chwili czuję, że obciera mi skórę, ale nie przeszkadza mi to.


7. Paski do sztangi - a konkretnie do martwego ciągu. Planowałam je kupić, jednak teraz mam rękawiczki już z paskami, więc oddzielnie ich nie kupowałam. Rzeczywiście, są niezastąpione, jeśli nie chcemy przerywać ćwiczenia, gdy sztanga wyślizguje się nam z rąk, czy ręce słabną.

8. Modny shaker - to już oczywiście z przymrużeniem oka :D Ale chyba ostatnio zapanowała moda na shakery, bo różne firmy prześcigają się w coraz to piękniejszych kolorach i wzorach!
Ja używam SmartShakera, który kupiłam już kilka miesięcy temu w Tk Maxx. Oczywiście różowego!
Używam jedynie tej górnej części, dolne nakładki z przegródkami zawsze zostają w domu, bo białko mieszam jeszcze przed wyjściem na siłownię.


9. Opaska na rękę z motywującym napisem - teraz to już chyba tak samo modne jak szejkery hahha! :D
Moja opaska z Trec'a ma napis ''Play Hard'' który doskonale oddaje moje podejście do treningów :D




A Wy co uważacie za swoje niezbędniki? :) Koniecznie dajcie znać w komentarzu! :)




Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl


Pozdrawiam, 
Natalia <3

13 komentarzy:

  1. Ja się zdecydowanie zgadzam ze wszystkimi punktami i dodam od siebie, też troszkę z przymrużeniem oka, że niezbędny na siłownię jest partner do ćwiczeń :D
    Ja (chociaż ćwiczę w domu) nie wyobrażam sobie ćwiczeń siłowych bez mojego chłopaka i to właśnie dzięki niemu mogę zrobić 2 razy więcej powtórzeń niż mi się wydawało. :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na siłowni nie ćwicze, ćwiczenia siłowe wykonuję w domu. Moimi niezbędnikami są: rękawiczki,mata, woda, hantle i motywacja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja już się przyzwyczaiłam i nie potrzebuję rękawiczek - nawet już ręce nie bolą ;)

    healthystartwithmary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja własnie mam zamiar zakupić karnet, do tej pory zawsze ćwiczyłam w domu :)

    http://provethem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie ręcznik, woda i para rękawiczek to niezbędnik! Rękawiczki faktycznie potrafią rozwalić się po dwóch tygodniach, ja już niestety musiałam wyrzucić całkiem niezłe dwie pary.. Aż zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem zbyt źle się z nimi nie obchodzę :)

    fitnessanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie ręcznik, woda i para rękawiczek to niezbędnik! Rękawiczki faktycznie potrafią rozwalić się po dwóch tygodniach, ja już niestety musiałam wyrzucić całkiem niezłe dwie pary.. Aż zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem zbyt źle się z nimi nie obchodzę :)

    fitnessanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. http://www.betterbodies.se/ polecam bardzo rzeczy na siłownie z tej firmy :)

    nie wyobrażam sobie pójść bez ręcznika i dużej wody :) nie wiem jak można przychodzić z sokiem bądź 0.5 buteleczką wody

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze 4 rzeczy to punty obowiązkowe, inne to tylko taki dodatek :) Fajne, ale nie są konieczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja właśnie przymierzam się do zakupu rękawiczek bo czym większy ciężar tym niestety gorsze odciski a to za ładnie nie wygląda :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie polecasz książki o odchudzaniu i cwiczeniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociażby książki Ewy Chodakowskiej czy Jacka Bilczyńskiego :)

      Usuń
  11. pierwsze pięć to zdecydowanie u mnie obowiązkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja noszę nie tylko na ćwiczenia moje dwie opaski motywacyjne, ale i na co dzień..w trudnych chwilach warto na nie zerknąć :) Tanie dość na allegro, a motywują! Z tekstami "I promised" i "No Pain No Gain" :)

    OdpowiedzUsuń