piątek, 14 sierpnia 2015

Dzienny jadłospis 14.08.2015: REDUKCJA

Ponieważ dostałam kilka próśb o pokazywanie moich przykładowych jadłospisów na redukcji, wychodzę na przeciw wszystkim prośbom i właśnie taki wpis Wam dziś serwuję, więc zapraszam!
O mojej redukcji możecie przeczytać w poprzednim wpisie - KLIK i na bieżąco jej przebieg i efekty możecie śledzić na moim instagramie - link na dole wpisu!
Co do dzisiejszego jedzenia, może dla większości wydać się monotonne, nudne, niesmaczne.. jednak od kilku dni mój żołądek przechodzi gorszy czas (stres niestety zawsze tak na mnie działa) i kompletnie nie chce mi się jeść, więc moje porcje ograniczone są do minimum, a smakowo jedzenie mi odpowiada.
Jeszcze dwa tygodnie temu na myśl, że obiad czy kolację jadłabym z średniego talerza i po tym czułabym się całkowicie najedzona, chyba bym ze śmiechu spadła z krzesła, a tu proszę jak wszystko się zmienia! :)
Każdy dzień od strony jedzenia jest też trochę inny, co także pokazuję na instagramie, więc nie ma u mnie nudy :)


PIĄTEK, 14.08.2015:

Przed śniadaniem (ok.25 min) wypiłam szklankę ciepłej wody z cytryną i kisiel z łyżki siemienia lnianego.

ŚNIADANIE 8:40:

-pół chlebka Czystoziarnistego (z biedronki do własnego wypieku), 50g dżemu bez cukru (jeżynowy i mango z Łowicza), szklanka musu z truskawek


PO ŚNIADANIU OD 10:40 DO 12:10 TRENING NA SIŁOWNI - PLECY+BICEPS+ABS

POSIŁEK POTRENINGOWY:

Zaraz po treningu wypiłam porcję białka, 
a o 12:40 pełny posiłek:

-130g indyka grillowanego + łyżka koncentratu pomidorowego na nim, 50g kaszy owsianej, 1 gotowany burak


OBIAD 16:00:

-80g indyka grillowanego, 50g makaronu ryżowego, 250g brokułów mrożonych


PRZED KOLACJĄ, od 18:20 - INTERWAŁY - BIEG, OK. 25 MIN - 6 KM

KOLACJA 19:00:
-omlet z 3 białek jaj, 50g kaszy owsianej, 200g brokułów mrożonych 


Przed snem jeszcze szklanka ciepłej wody z cytryną, jak zawsze.
Oprócz tego BAARDZO dużo wody w ciągu dnia i kilka herbat zielonych.


CAŁOŚĆ: 1822 kcal: 205g węglowodany, 169g białko, 57g tłuszcz



Mam nadzieję, że ten wpis przypadnie Wam do gustu i będzie dobrą odpowiedzią na te najczęściej zadawane pytania co do redukcji! :)

Napisz do mnie! e-mail: natalianalepa@o2.pl - Zawsze odpisuję! :)

Pozdrawiam,
Natalia :)

12 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to jesz o wiele za malo...biegasz i do tego chodzisz na silownie. Za chwile bd przrchodzila znow przez to samo-brak miesiaczki. Zastanow sie nad tym co jesz a redukcja w twoim przypadku jest kompletnie zbedna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stanę w obronie koleżanki...
      Wyjaśnijmy sobie jedną rzecz - redukcja w tym przypadku to stricte spalenie tłuszczu, a nie typowe odchudzanie (które swoją drogą powinno przejść do lamusa W OGÓLE). Ktoś może być szczupły, ale by odsłonić ciężko wypracowane mięśnie, do tego niestety niezbędne jest redukowanie. Nie ma w tym nic złego ani niezdrowego :) o ile zachowa się rozsądek (kobiety nie powinny schodzić zbyt nisko z body fatem).

      Poza tym każdy organizm jest inny i nie ma najmniejszego sensu ocenianie wszystkich jedną miarą. Owszem, Natalia biega i trenuje siłowo, ale tak naprawdę to tylko jeden z kilku czynników, które składają się na odpowiednią podaż kalorii.

      Według mnie 1800 kcal (jak na redukcję!) jest jak najbardziej ok. Jeśli miałabym się przyczepić, to na pewno powiedziałabym, że dżem (nawet ten bez cukru) na redukcji to zły pomysł. No... i jak dla mnie to trochę za dużo białka. Szkoda Twoich nerek, Natalia :)

      Usuń
    2. dziękuję za wszystkie słowa <3 rzeczywiście, dżem raczej teraz będę odpuszczać, racja. A co do białka - to zależnie od dnia, właśnie w dni kiedy mam dwa treningi, wychodzi go dość sporo, ale w inne dni jest mniej :)

      Usuń
  2. Dziękuję jeszcze raz za ten wpis, jak dla mnie jadłospisy mogą pojawiać się częściej! Lubię takie rozwiązania, jakie widać u Ciebie-ugotować woreczek kaszy, brokuła i zrobić indyka, rozbić to na kilka posiłków, trochę pokombinować i gotowe :)
    Podziwiam Cię za to, że masz energię do takich intensywnych ćwiczeń, bo siłownia i interwały jednego dnia... to jest coś :) Przy Tobie czuję, że się obijam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo! <3 nie ma co podziwiać, te treningi dwa razy dziennie nie będą trwać długo! :P

      Usuń
  3. Pysznie! I jak zwykle motywujesz do ćwiczeń - taki wycisk 2 razy dziennie - podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak! ale to tylko kilka tygodni tak... <3

      Usuń
  4. Jedzonko wygląda rewelacyjnie. ;) Da się? Da! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham buraki, ale zamiast gotowanego to upiekłabym go bez tłuszczu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam, pyszności ;) jadłospis wygląda spoko, ja jakoś nie umiem się zmusić do takich ilości warzyw. Ale jak ktoś powyżej napisał białka bardzo dużo.

    OdpowiedzUsuń
  7. W jakich proporcjach gotujesz kasze owsiana?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ciężko mi powiedzieć, jeden woreczek wrzucam do ok.pół małego garnuszka gotującej się wody

      Usuń