poniedziałek, 13 lipca 2015

Owoce i warzywa sezonowe - korzystajmy z tego co najlepsze!

Kto nie lubi świeżych, pachnących truskawek czy pięknych różowiutkich malin? Nie znam takiej osoby!
Sama wprost uwielbiam wszystkie te małe cuda natury! I w dzisiejszym wpisie chciałabym zachęcić wszystkich do korzystania w 100% z sezonowych owoców i warzyw. Bo warto!
Aktualnie na bazarkach możemy dostać baaaardzo wiele różnych pyszności.


Oto zestawienie moich największych ulubieńców:


TRUSKAWKI - choć sezon na nie już praktycznie się kończy, to muszę o nich wspomnieć! Poza tym, że uwielbiam ich smak, to ich właściwości jeszcze bardziej zachęcają:

-oczyszczają nerki, gdyż mają działanie moczopędne
-obniżają poziom cholesterolu i ciśnienie tętnicze
-mają stosunkowo niski indeks glikemiczny równy 40
-zawarte w nich pektyny pobudzają do pracy jelita
-regulują trawienie
-przyspieszają przemianę materii
-zawierają bromelinę, która ułatwia spalanie tłuszczu
-stymulują pracę wątroby
-zapewniają dużą dawkę witaminy C
-100 gram truskawek ma jedynie niecałe 30 kcal!

Najlepiej jest zjeść je od razu po umyciu.

MALINY:

-wzmacniają naczynia krwionośne
-wzmacniają odporność
-zawierają cenne antyoksydanty
-podobnie jak truskawki, porcja malin pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę C
-pomagają zwalczyć gorączkę, ból gardła oraz skutecznie rozgrzać organizm
-pomagają przy bólach menstruacyjnych
-bogactwo potasu i fosforu
-kaloryczność podobna jak u truskawek, niecałe 30 kcal w 100g!


CZEREŚNIE i WIŚNIE:

-dobroczynnie wpływają na serce i nerki
-wzmacniają stawy
-działają oczyszczająco i odtruwająco
-pomagają w walce z chorobami pęcherza moczowego
-zwalczają wolne rodniki
-dostarczają cennych pierwiastków takich jak jod (mają go więcej niż wiele ryb morskich!), żelazo i wapń
-usuwają nadmiar soli z organizmu
-regulują przemianę materii
-zawierają substancje o działaniu antynowotworowym
 -100g czereśni zawiera około 60 kcal, natomiast 100g wiśni około 45 kcal

Ja akurat wolę czereśnie, które od wiśni z wyglądu różnią się tym, ze są większe i zazwyczaj ciemniejsze.

AGREST:

-usprawnia przemianę materii, pomaga przy zaparciach
-działa żółciopędnie
-zawiera sporą ilość żelaza, więc także zapobiega anemii
-wspiera układ kostny i mięsniowy
-pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu
-zawiera bogactwo antyoksydantów
-skarbnica witaminy C
-100g agrestu dostarcza 44kcal

Nie każdemu smakują owoce prosto z krzaka, jednak na pewno wszyscy rozsmakują się w jego przetworach! :)


JAGODY I BORÓWKI:

-są silnymi przeciwutleniaczami, zwalczają wolne rodniki
-przeciwdziałają anemii
-obniżają poziom złego cholesterolu, a podwyższają poziom dobrego
-wykazują działanie przeciwnowotworowe
-borówki są szczególnie polecane kobietom w ciąży, gdyż zawierają cenny kwas foliowy
-regulują poziom cukru we krwi
-pomagają zachować zdrowe oczy
-w 100g jagód jest 45 kcal, w 100g borówek 57 kcal

JEŻYNA:

-ma silne działanie antynowotworowe
-ograniczają wchłanianie niezdrowych tłuszczy
-przyspieszają przemianę materii
-zawierają silne przeciwutleniacze
-wspomagają działanie układu krążenia
-obniżają ciśnienie krwi
-pomagają zachować zdrowe kości
-zawierają najwięcej ze wszystkich owoców leśnych witaminy E - witaminy młodości
-regulują poziom cukru we krwi
-w 100g mają 43 kcal



 


CUKINIA (KABACZEK):

-jest bardzo lekkostrawna
-odkwasza organizm
-wspomaga trawienie
-podnosi odporność organizmu, gdyż zawiera bogactwo m.in. witaminy C
-nie gromadzi metali ciężkich
-ma działanie przeciwrobaczne!
-zalecana osobom z chorobą lokomocyjną
-jest bardzo niskokaloryczna - 100g świeżej cukinii to jedynie 16 kcal!

Cukinie można jeść na surowo (np. spaghetti z cukinii) lub w np. mojej ulubionej wersji - pieczoną w piekarniku lub grillowaną z przyprawami. Najlepsza jest młoda cukinia, wtedy nawet nie musimy jej obierać.

BÓB:

-jedno z najbardziej lubianych warzyw strączkowych, zawiera duże ilości białka roślinnego, 100 g ugotowanego bobu dostarcza 7,6 g białka!
-źródło cennego kwasu filiowego
-reguluje ciśnienie
-wspomaga działanie układu nerwowego
-pomaga w leczeniu niedokrwistości
-obniża poziom cukru we krwi
-chroni przed rakiem jelita grubego
-100g gotowanego bobu dostarcza 110kcal

Ja najbardziej lubię bób po prostu ugotowany w lekko osolonej wodzie. Młody bób można jeść nawet na surowo, ze skórką, która jest także bardzo cenna.

FASOLA SZPARAGOWA:

-ze względu na wysoką zawartość żelaza zalecana osobom zmagającym się z anemią
-podobnie jak inne strąki, jest źródłem białka roślinnego
-polecana osobom zmagającym się z zespołem jelita drażliwego i zaparciami
-zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego
-zawiera cenne przeciwutleniacze
-wspomaga działanie serca i cały układ krwionośny
-wspomaga trawienie
-ma niski indeks glikemiczny (ig15), więc jest polecana cukrzykom
-100g gotowanej fasoli to 27 kcal

Fasolka może być pysznym dodatkiem do obiadu, jednak lepiej zrezygnować z dodawania do niej tony bułki tartej, która sprawia, że staje się bardzo kaloryczna i tłusta.

OGÓRKI GRUNTOWE:

-działa odkwaszająco
-pomagają w usuwaniu nadmiaru wody z organizmu
-mają działanie oczyszczające
-nie zawiera jednak dużych ilości cennych witamin i składników, gdyż w 96% składa się z wody, z czego wynikają jego właściwości
-100g ogórków to jedynie 13 kcal!


Ogórki gruntowe świetnie sprawdzają się nie tylko do przetworów, ale także jako baza do pysznej sałatki czy mizeri. To także dobry sposób na zdrową i niskokaloryczną przekąskę. Ja szczególnie lubię starte na tarce z dodatkiem koperku :)

KUKURYDZA - choć nie jest to warzywo, to muszę o niej wspomnieć! Nie każdy wie, że kukurydza to zboże i to częsty błąd w wielu poradnikach i książkach kucharskich. Ma swoich zwolenników i przeciwników jednak ja ją uwielbiam i choć unikam produktów, które przez GMO cieszą się złą sławą, to kukurydza jest chyba jedynym wyjątkiem. Ugotowana kolba to jeden z moich ukochanych przysmaków :)

-jako zboże i w wersji przetworzonej np. mąka kukurydziana polecana jest osobom, które nie powinny spożywać glutenu
-jest dobrym źródłem wielu składników mineralnych
-zwalcza wolne rodniki



To chyba tyle Kochani!
Mam nadzieję, że ten wpis Wam się przyda! :)

Zapraszam na mojego instagrama: www.instagram.com/fitujemy
Napisz do mnie! E-mail: natalianalepa@o2.pl - Zawsze odpisuję! :)


Pozdrawiam,
Natalia

17 komentarzy:

  1. Moim ostatnim odkryciem jest bób! Jem go ciągle, dzisiaj dodałam trochę do zupy - bajka ♥
    Szkoda, że owocowo-warzywny sezon trwa tak krótko :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie wszystkie warzywa i owoce! oOzywiście korzystam ile się da :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystko i mogłabym jeść ile się da :)) Królują u mnie teraz wiśnie, bo mam całe 3 drzewa, które w tym roku są bardzo bogate w owoce ;) Do tego maliny, bób, kukurydza, cukinia... wszystko.
    Aż zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochane owoce ❤
    Najlepsze są te jagodowe 🍓🍒
    Zapraszam do siebie 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, kocham owoce i warzywa sezonowe, ale niestety mam ich mało bo moi rodzice nie chą kupować ;< marzy mi się bób!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie te pyszności królują w moim jadłospisie! Dodałabym tylko arbuza i ogórki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piszę ogórki a myślę pomidory haha, pomidory bym dodała! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś w tym roku o dziwo nie miałam szału na truskawki, jadłam je, ale nie jak np. rok temu po 0,5kg dziennie :D kocham maliny i chodząc się opalać na działkę do znajomych mam możliwość podjadania takich prosto z krzaczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jedną z rzeczy, których mi brakuje w UK sa właśnie te bazarki pełne świeżych i niedrogich w sezonie warzyw i owoców...Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham wszystko! Bez dwóch zdań. Mogę zjadać kilogramami. Pyszne surówki ze świeżych warzyw mogłabym jeść kilogramami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystko jest pyszne. Lato ma chyba najlepsze sezonowe owoce <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Czereśnie od babcie, jedzone na wiadra :D;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj na obiad muszę w końcu zrobić sobie coś z bobem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Korzystam w kuchni ze wszystkich wymienionych warzyw/owoców i przyznam,że po każdym zakupie wpisuję nazwę produktu,aby sprawdzić jego właściwości. Mam wtedy pewność,że to co serwuję jest nie tylko pyszne,ale usprawni mój organizm :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam je wszystkie, niestety w moim mieście wiele tych owoców/warzyw są drogie, więc nie mamy z rodzinką jak się ich porządnie najeść :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham maliny i czereśnie, mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń