sobota, 18 lipca 2015

Do jakiej sylwetki dążę? Kto jest dla mnie wzorem?

Te dwa pytania z tytułu dzisiejszego wpisu słyszę bardzo często i zawsze muszę długo zastanawić się nad odpowiednią odpowiedzią. Bo czy w ogóle można na to szybko i dobrze odpowiedzieć?
Stąd pomysł na dzisiejszy post. Postaram się nieco przybliżyć ten temat, więc zapraszam!

Do jakiej sylwetki dążę?

Nie dążę do konkretnej sylwetki, to znaczy, nie mam założone, że muszę np. w talii mieć 55 cm, w biodrach 85 cm itd. Codziennie widzę się w lustrze, więc kontroluję swój wygląd i swoją formę i cały czas staram się poprawiać. Poprawiać to dla mnie - wzmacniać i rozciągać mięśnie, dbać o postawę.
Bardziej koncentruję się na wymiernej poprawie wydolności i kondycji, a więc formy i w dalszej perspektywie - figury.

Jakie sylwetki mi się podobają?

Akurat na to mogę odpowiedzieć raczej ściśle - umięśnione. Nie lubię chudych ciał, ani tych zalanych tłuszczem. Takie ciała nie pomagają nam w życiu, a przecież ciało to nasz podstawowy dom.
A ciało umięśnione? - Silne, mocne, wytrenowane, pewne, nie zawiedzie nas, zdrowe.
Najbardziej podoba mi się mocne umięśnienie, nie tylko mięśnie na brzuchu.
Co do kobiecej sylwetki, podobają mi się krągłości, wyraźna talia, mocne nogi i pośladki, wyrzeźbione ramiona i plecy.

Widziałam także, że wiele dziewczyn wzoruje się ściśle na sylwetkach dwóch kobiet - Ani Lewandowskiej
i Ewy Chodakowskiej. Ale pamiętajcie! Każda z nas ma swoją specyficzną budowę,
 dlatego nigdy nie będziemy miały ciała dokładnie takiego jak ktoś inny.

Jako taką anegdotkę, muszę Wam przyznać, że akurat sylwetka Ani Lewandowskiej nie jest dla mnie wzorem - kiedy zobaczyłam ją pierwszy raz w kwietniu podczas treningu, byłam szczerze zawiedziona. Nie myślałam, że jest taka malutka i chudziutka :P Za to Katrin Kargbo... ona wymiata! :D

To kto jest dla mnie wzorem?

Jako, że moją dziedziną jest trening siłowy, dźwiganie ciężarów i cały bodybuilding, osoby, które są dla mnie pewnego rodzaju wyznacznikami, właśnie w tym się specjalizują.

Nie mam jednak swojego największego autorytetu, bo chyba nie ma osoby, z którą we wszystkim zgadzałabym się w 100%.
Tak czy inaczej, mam swoich idoli, których profile bacznie śledzę i których porady są dla mnie bardzo ważne i często z nich korzystam.


Tego pana nikomu nie muszę przedstawiać :) Michał Karmowski jest dla mnie pewnego rodzaju guru i zawsze, kiedy widzę, że dodał na swojego fb nowy filmik, od razu mam wielki uśmiech i z chęcią oglądam, słucham i zapamiętuję. Jest prawdziwą encyklopedią, zna się na tym, jak nikt inny, ma wielkie osiągnięcia, a jego wpisy dotyczące miłości i rodziny są prawdziwe i aż ciepło na sercu się robi. Podziwiam i POZDRO! :D

Oprócz Karmowskiego, uwielbiam małżeństwo Szostaków.
Nie dość, że obydwoje są w formie po prostu niesamowitej, to razem tworzą fajne rzeczy, a ich social media są bardzo pomocne. Tak właśnie wygląda według mnie para idealna! :D



I właśnie, jeśli miałabym przedstawić kilka sylwetek, które naprawdę mi się podobają, na pewno wymieniłabym Sylwię:


 Tak samo podoba mi się sylwetka i forma Michelle Lewin:




Te dwie kobiety jak dla mnie wymiatają! ;)

Mam nadzieję, że dobrze odpowiedziałam na wszystkie pytania i rozwiałam wszelkie wątpliwości :)



Zapraszam na mojego instagrama! www.instagram.com/fitujemy

Napisz do mnie! E-mail: natalianalepa@o2.pl - Zawsze staram się odpisać! :)

Pozdrawiam,
Natalia

11 komentarzy:

  1. Akopa znam ze szkolenia, forme ma niesamowita i kładzie wielki nacisk na technike. Sylwie pamietam jeszcze przed ich ślubem, była wtedy taka drobniutka :D niesamowite postępy zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny post !
    Zapraszam do mnie może będziesz zainteresowana fit przepisami :)
    www.konieczkoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Karmowski <3 i dla mnie jest guru! Naprawdę świetny gość. Lubię posłuchać jeszcze co ma do powiedzenia Piotr Borecki i ogólnie cała ekipa 6PAK. Czasem śledzę też ludzi z WK :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby ćwiczyli jeszcze bez różnego rodzaju używek, byli by wtedy jeszcze zdrowsi;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja bardzo jestem ciekawa wlasnie jak wyglada Ania Lewandowska na zywo bo na zdjeciach faktycznie figura wyglada super ale wiadomo jak to w rzeczywistosci bywa :D też pracuje nad kondycją, siłą i zdecydowanie wolę robić to dla siebie bez liczenia kg, cm itd :))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewą Chodakowską też byś się chyba rozczarowała. Może nie jest bardzo malutka, ale chudziutka na pewno. Niestety nie widziałam jej brzuszka, bo miała koszulkę, ale tutaj jestem pewna, że ma super rzeźbę :).
    Dla mnie Michelle Lewin to już troszkę za dużo. Mega ją szanuję i podziwiam za pracę jaką włożyła w budowanie figury, bo to na pewno ciężka praca, ale jej sylwetka jest dla mnie troszkę za mocno umięśniona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No w końcu komuś podobają się silne kobiety xD Chociaż Panie, które pokazałaś mają jak dla mnie za duże barki, to jak najbardziej popieram ciężary <3 Moim ideałem jest Nikki Blackketter.
    Pozdrawiam i życzę progresów :D

    OdpowiedzUsuń
  8. życzę powodzenia. Silne kobietki rządzą!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie se te figury szczerze mówiąc! Mi aż takie mięsnie się nie podobają ale takie trochę mniejsze jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwia jest spoko, ta Pani na drugim zdjęciu ma fajny brzuch, ale za bardzo umięśniony tyłek i uda jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś zawsze zazdrościłam dziewczynom, które były mega szczupłe, tj. nie miały prawie grama tłuszczu :P Później dostrzegłam, że wiele z nich są tzw. 'skinny fat' i ostatecznie mają zero kondycji. Pomyślałam, że ja wolę mieć trochę większą pupę, trochę większy obwód ud, ale za to czuć się zdrowsza i silniejsza :)

    OdpowiedzUsuń