niedziela, 21 czerwca 2015

Moje SUPERFOODS - Moje TOP 5 WARZYW

Ostatni wpis, który powstał w oparciu o książkę Davida Wolfe, dotyczył SUPERFOODS, które niestety w większości są bardzo ciężko dostępne, strasznie drogie i wymyślne i z którymi na co dzień rzadko (a szkoda) możemy mieć coś wspólnego. Wtedy też odpisywałam, czym są SUPERFOODS, co do nich zaliczamy, ale według książkowej wiedzy. Wszystkich, którzy jeszcze nie widzieli tego wpisu, zapraszam - KLIK. Dziś natomiast chciałabym Wam przedstawić moją własną SUPERŻYWNOŚĆ, która jest powszechnie dostępna, w większości znana i nie nadwyręża tak naszego portfela :)
Te magiczne 5 produktów naprawdę warto włączyć do swojej diety.
Bo tak naprawdę mamy dostęp do wielu wspaniałych rzeczy, których potencjału po prostu nie wykorzystujemy. 

Bo tak naprawdę, SUPERŻYWNOŚCIĄ każdy z nas może nazywać coś innego.
Oto moja lista:

-AWOKADO - mój mały cud. Tygodniowo zjadam około 3 sztuki.
Jego niesamowite właściwości ciężko zliczyć:
-zawiera prawdziwe bogactwo (!) najzdrowszych kwasów tłuszczowych, we właściwych proporcjach, które dbają zarówno o nasze zdrowie, prawidłowe działanie wszystkich układów, ale także o naszą urodę - włosy, skórę i paznokcie - sprawdzone info!!!
-jednonienasycone kwasy tłuszczowe  z awokado gwarantują zdrowe serce, obniżają poziom ,,złego'' cholesterolu przy jednoczesnym wzroście ,,dobrego'' cholesterolu
-bogate w witaminy B, E i K
-zawiera więcej potasu niż słynące z jego bogactwa banany
-zapobiega chorobie Alzhaimera
-zawiera kwas foliowy, szczególnie polecany kobietom w ciąży!
-zawiera chroniącą oczy luteinę
-obfite w polifenole i flawonoidy, posiadające właściwości przeciwzapalne
-chroni przed nowotworem prostaty u mężczyzn i piersi u kobiet
-spowalnia proces starzenia

Awokado można spożywać w wielu formach i kombinacjach, np. może zastąpić zwykłe masło do chleba.

Najczęściej awokado jem w formie kremu z kakao i bananem (wiele razy prezentowałam na swoim ig).



-JARMUŻ - choć dopiero uczę się jego smaku, jego właściwości powalają mnie na kolana.
Nie bez powodu jest uważany za jedno z najzdrowszych warzyw świata:
-jest skarbnicą przeciwutleniacza sulforanu, który ma działanie silnie przeciwnowotworowe i niszczy bakterie, które mogą się przyczyniać do powstania w żołądku wrzodów i innych chorób żołądka
-źródło beta karotenu, więc gwarantuje m.in. piękną skórę i luteiny, dbającej o zdrowe oczy
-pomaga w usuwaniu toksyn z organizmu
-bogactwo witaminy K, o działaniu przeciwnowotworowym, konieczna do prawidłowego krzepnięcia krwi
-wspaniałe źródło potasu i wapnia
-zmniejsza nadmierne krwawienia miesiaczkowe
-wspomaga pracę całego organizmu i wszystkich układów
-szczególnie polecany ludziom z problemami z sercem
-niskokaloryczny

Najlepszy jest świeży jarmuż.

Ja go zjadam najczęściej w formie chipsów z piekarnika, do sałatek i w koktajlach, gdzie w ogóle nie wyczuwam jego smaku.




-SZPINAK - moja miłość. Poza tym, że uwielbiam jego smak, to kocham go za jego właściwości:
-działanie antynowotworowe
-bogactwo przeciwutleniaczy - beta karotenu, luteiny i witaminy C
-źródło magnezu, potrzebnego szczególnie sportowcom i osobom narażonym na przewlekły stres
-zapobiega bólom i zawrotom głowy
-bogactwo potasu, polecany osobom z nadciśnieniem
-spora ilość żelaza, koniecznego szczególnie u kobiet, ale nie tylko!
-podobnie jak awokado, zawierają pokłady kwasu foliowego, koniecznego dla kobiet w ciąży!
-zawiera witaminy z grupy B, które uczestniczą w procesie spalania węglowodanów i tłuszczów
-przyspiesza metabolizm
-bardzo niskokaloryczny - 16 kcal na 100 gram!

Najwięcej właściwości zachowuje świeży szpinak, lub duszony chwilkę na patelni.

Przepisów na szpinak na moim blogu było chyba najwięcej ze wszystkich produktów, odsyłam więc do zakładki ''Przepisy''. Duszony na patelni szpinak z serem, albo z jajkiem, to jedno z moich ulubionych dań.

-CZOSNEK - lubię nawet jego aromat! Od dziecka jadłam nawet po kilka ząbków dziennie. Warto, bo:
-to najlepszy naturalny antybiotyk
-hamuje rozwój bakterii
-zwalcza infekcje
-ma właściwości przeciwzakrzepowe, pomaga zapobiegać zawałom i udarom
-zmniejsza zmiany miażdżycowe
-obniża ciśnienie krwi
-usprawnia pracę jelit, zapobiega powstawaniu wzdęć
-skuteczna broń przeciwko pasożytom układu pokarmowego
-zwalcza wolne rodniki - ODMŁADZA!
-hamuje proces starzenia
-zawiera witaminy z grupy B i wiele innych witamin, które zapewniają m.in piękną skórę
-zapobiega powstawaniu żylaków
-pomaga leczyć wypryski i zmiany grzybicze
-bogactwo soli mineralnych

Czosnek wraz z obórką termiczną traci część swych właściwości, dlatego najlepiej jest spożywać go w formie surowej.

Mi smakuje w każdej możliwej kombinacji. Czy to do jajecznicy, czy do pasty do kanapek, czy do szaszłyków, czy sos czosnkowy...zawsze jest pyszny!





-BROKUŁY - poczciwe brokuły to kolejny cud natury! I zawsze jak już może się wydawać, że o brokułach powiedziano wszystko, to mądrzy naukowcy odkrywają ich kolejne właściwości i moce:
-podobnie jak wszystkie wyżej wymienione, zawiera bogactwo sulforafanu, więc ma działanie przeciwnowotworowe
-mogą złagodzić objawy autyzmu (!)
-chronią przed wrzodami żołądka i dwunastnicy
-skarbnica potasu, luteiny, witaminy B2 i C
-polecane dla osób z nadciśnieniem tętniczym
-wzmacniają i uelastyczniają stawy
-zmniejszają ryzyko wystąpienia chorób układu sercowo - naczyniowego
-pomagają utrzymać odpowiedni poziom cukru we krwi
-zawierają ogromne ilości błonnika
-jedzone regularnie, przyspieszają metabolizm
-niskokaloryczne - 100g ugotowanych brokułów dostarcza jedynie ok. 35 kcal

Podczas długiego gotowania brokuły mogą tracić swe wspaniałe właściwości, dlatego lepiej jest je blanszować kilka minut w gorącej wodzie lub gotować na parze.

Brokuły najczęściej jem właśnie blanszowane, albo same, albo z sosem czosnkowym i prażonymi płatkami migdałów (przepis jest na blogu!).





Mam nadzieję, że taki wpis przypadnie Wam do gustu.
Pozdrawiam! :)


Mój instagram: www.instagram.com/fitujemy

Napisz do mnie! natalianalepa@o2.pl - Zawsze odpisuję! :)
Dziękuję za wszystkie wiadomości <3

27 komentarzy:

  1. Jak zawsze świetny wpis! Jestem twoja ogromna fanka. Jesteś moja inspiracja choć jestem o 2 lata młodsza :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Najmniej zaznajomiona jestem z jarmużem, bo jadłam go tylko raz, ale kusi spróbować jeszcze w wielu innych wersjach. Reszta warzyw stale gości w mojej kuchni. Szpinak to też moja miłość, a zaczęła się jeszcze w dzieciństwie! Niedaleko domu była pizzeria i była pizza, która nazywała się Maja i była ze szpinakiem właśnie. Oczywiście nie mogłam zamawiać czegoś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pizzy ze szpinakiem nigdy nie jadłam, bo kiedy jadłam pizze prawie codziennie, to szpinaku jeszcze się bałam :D pozdrawiam! :*

      Usuń
  3. Awokado i czosnek <3 oczywiście nie razem ;P
    A jak koktajl to obowiązkowo - szpinak i jarmuż ;) do tego cytrusy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne fotki! :D Oczywiście wymienione produkty również u nas goszczą :) loooooove awokadoooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, tata najlepszy fotograf :D
      tak, miłość do awokado jest wielka i nieskończona <3

      Usuń
  5. Super wpis o super żywności ;) Ja ostatnio sporządziłam koktajl ze szpinaku i truskawek, pycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy owoc jak i warzywo to dla mnie superfood ;). Staram się jeść coraz więcej, zamiast słodkiego ;). Zawsze na obiad ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam podobnie! ale do listy musiałam wybrać tylko 5 :D

      Usuń
  7. szpinak i brokuły kocham, ale awokado nadal do mnie nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awokado bez dodatków też mi nie przechodzi przez gardło :P

      Usuń
  8. Czosnek i brokuły tak, awokado miałam, ale mi się zepsuło i nie posmakowałam. :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to koniecznie posmakuj jeszcze kiedyś! :D

      Usuń
  9. Zrobiłam już listę zakupów i będę wzbogacać dietę :P Zobaczymy co z tego wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam czosnek i szpinak :) Ale awokado jakoś mi nie podchodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj w formie kremu z bananem i kakao, często o nim mówię, bo jest rewelacyjny <3

      Usuń
  11. Ja w sumie lubię wszystko co wymieniłaś, ale awokado zdecydowania wolę z solą i cebulą niż na słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takiej wersji jeszcze nigdy nie jadłam, ale skoro polecasz :)

      Usuń
  12. Wow. Moje ulubione warzywa!! Uwielbiam... u mnie jedynie zmiana kolejności brokuły na 1szym miejscu. Roszponka, papryka, jarmuż i szpinak to podstawa mojej kuchni. Można z nich wyczarować naprawdę pyszności przy odrobinie wyobraźni. Avocado w formie Placka Gucamolle (czy jakoś tak)... przepis znajdziesz chyba na zwegowanych :) POLECAM!! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuję tego placka! <3 ja akurat nie pilnowałam tutaj kolejności, wszystkie tak samo lubię, no chyba, że szpinak...jego może najbardziej :D

      Usuń