niedziela, 28 czerwca 2015

Efekt jojo, powracająca waga - jak to ominąć? Niskokaloryczne diety, szybkie odchudzanie

Jest pięknie, jesteś z siebie zadowolona/zadowolony jak nigdy wcześniej. Schudłeś, waga pokazuje dokładnie tyle, ile sobie wymarzyłeś (o wadze pisałam w poprzednim poście, wiec zapraszam, żeby sobie poczytać)...ale mija trochę czasu, kilka tygodni i już nie jest tak kolorowo. Waga coraz bardziej rośnie, widzisz, że tyjesz, w końcu wracasz do swojej dawnej masy, od której zaczynałeś, a w końcu nawet ją przekraczasz i stajesz się jeszcze grubszy...wraca jak JOJO.
Tak, to właśnie jest EFEKT JOJO. Ten, którego wszyscy się boją.

EFEKTEM JOJO nazywamy szybki powrót wagi, który następuje po odchudzaniu (diecie), a nawet jej wzrost w stosunku do wagi sprzed diety.

Skąd się bierze efekt jojo?:

-stosowałeś diety niskokaloryczne lub głodówki, które wyniszczają organizm, spowalniają metabolizm, rozregulowują działanie organizmu, zaburzają gospodarkę hormonalną. Jeżeli przez kilka miesięcy stosowaliśmy głodówki, diety 1200 kcal, organizm na każdą dodatkową ilość kalorii będzie reagował tyciem, a kiedyś przecież będziemy musieli zacząć jeść normalnie, bo organizm zacznie się tego domagać, włosy wypadać, samopoczucie będzie okropne, zdrowie zacznie się rujnować. Ciało w obawie przed ''biednymi czasami'' zacznie magazynować wszystko, co zjedliśmy w formie tkanki tłuszczowej. I przytyjemy, i to znacznie.

-schudłeś zbyt szybko - zdrowe tempo to ok. 0,5 - 1 kg tygodniowo, ale jest to zależne od tego, ile mamy do zrzucenia i od własnych predyspozycji, trybu życia, tempa przemiany materii. Jeśli schudłeś przez diety z punktu powyżej  i/lub przez przesadne codzienne katorżnicze treningi, bądź gotowy na to, ze waga wróci, kiedy tylko trochę sobie poluzujesz.

-wróciłeś do starych nawyków żywieniowych i porzuciłeś regularne treningi - nawet jeśli schudłeś w zdrowy, racjonalny sposób, ale Twoja zmiana trybu życia była tylko ''na chwilę'' i po osiągnięciu swojej wymarzonej wagi, wracasz do swoich dawnych złych nawyków żywieniowych i omijasz treningi, to spodziewaj się, że szybko efekty znikną.

Jak ominąć efektu jojo?

-pamiętaj:TO NIE JEST DIETA, TO STYL ŻYCIA!
-odchudzanie w zdrowy sposób - powoli, ale na trwałe
-omijanie głodówek, diet niskokalorycznych, niskowęglowodanowych, niskotłuszczowych itp.
-zdrowe, racjonalne żywienie! 
-dostosowanie odżywiania i treningów pod siebie
-pamiętaj, że nawet zdrowe odchudzanie trzeba kiedyś skończyć! i przejść na odpowiednią dla siebie ilość kalorii i makroskładników 
-staraj się być zawsze jak najbardziej aktywny
-regularne treningi, a nie wielogodzinne sesje treningowe w czasie ''diety''
-trwała zmiana stylu życia - nie zawsze trzeba odmówić kawałka ciasta czy lodów, przecież do końca życia nie będziemy odmawiać!



Pozdrawiam Wszystkich, którzy razem ze mną walczą! <3


Zapraszam na mój instagram: www.instagram.com/fitujemy
Napisz do mnie! E-mail: natalianalepa@o2.pl  Zawsze odpisuję :)



34 komentarze:

  1. Wyglądasz cudownie! Naprawdę brak słów! <3 A wpis bardzo mądry i bardzo ważny, zmieniamy się na stałe a nie na chwilę i walczymy do końca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! <3
      ale ciągle chcę jeszcze do przodu!
      pozdrawiam! :*

      Usuń
  2. Walczę, walczę :) wyglądasz świetnie, mam nadzieję, że i ja tuż tuż będę tak wyglądać. Dobry post !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle pracuję, ale to taka przyjemna robota <3 dziękuję! <3

      Usuń
  3. Tak jest, warto zmienić się na stałe, bo jak raz się jest na diecie, a raz wpierdziela czekoladę jak ja to jest kiepsko z formą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jak wyjść z tego kiedy ktoś strzelił taką głupotę i jechał na tysiąc kaloriówkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoli zacząć dodawać kalorii, zdrowych tłuszczy, nie zamęczać się treningami...
      myślę,że zrobię o tym wpis, a tymczasem trzymam za Ciebie kciuki!

      Usuń
    2. a jeśli wcześniej nie liczyłam kalorii? Tzn jednego dnia potrafiłam jeść np.800, drugiego 1000, nie było żadnej reguły..
      Bo ogólnie to słyszałam coś o dodawaniu kalorii np. 100 na tydzień, ale nie wiem czy to się sprawdzi, kiedy kaloryczność moich posiłków każdego dnia była różna

      Usuń
    3. tak, to najlepszy sposób, staraj się co tydzień dodawać te 100 kcal, i obserwuj, jak reaguje ciało. Po kilu tygodniach, kiedy będziesz już codziennie spożywać ilość kalorii pokrywającą Twoje zapotrzebowanie (policz w kalkulatorach na internecie) utrzymuj tę ilość kalorii.

      Usuń
    4. Dziękuję Ci, jak zawsze pomocna <3

      Usuń
    5. nie ma sprawy, powodzenia!!!! <3

      Usuń
  5. Dokładnie tak, jeśli chce się schudnąć i mieć piękną figurę już zawsze, nie tylko "na jedno lato", to trzeba o dietę dbać już zawsze i uczynić z tego styl życia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie wyglądasz! I tak jak piszesz zgadzam się w 100% nie dieta a styl życia to podstawa! s

    OdpowiedzUsuń
  7. No to piękne efekty widzimy :-) Również walczę, gdzieś tam w ostatnim szeregu, ale jednak ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, najważniejsze, że walczysz! <3 także pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. efekt jojo to przede wszystkim źle prowadzony tryb życia, ludzie czasem zamiast zasięgnąć fachowej opinii to wierzą w bzdury i jadą tylko na 1000 kcal przy czym jeszcze (nie daj boze) biegają, czy coś... A później wychodzi szydło z worka i każdy zgubiony kilogram wraca. Ale człowiek uczy się na błędach, wszystko da się naprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście wszystko da się naprawić :)

      Usuń
  9. Co nagle to po diable. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek i racjonalne myślenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety wciąż spotykam się z wiarą w diety 1000 i 1200 kcal, ostatnio miałam propozycję reklamować catering dietetyczny, ale jak zobaczyłam diety 1000 kcal, to jakoś tak straciłam zaufanie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet na niektórych stronach z rzekomo zdrowym odżywianiem proponują takie diety....

      Usuń
  11. Efekt jojo nie jest mi obcy, ale mam nadzieje, że tym razem się uda :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Natalia cudownie wyglądasz 😌 właśnie sedno sprawi tkwi w tym, że cała zmiana jest długofalowa... Dieta owszem, ale rozumiana jako zdrowy styl życia, a nie głodówki 😉 i wtedy jojo nam nie straszne 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! <3 jest dokładnie jak mówisz! :)

      Usuń
  13. Bardzo fajną masz figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajną masz figurę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajną masz figurę :)

    OdpowiedzUsuń