poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Przytyłam 13kg! Czyli jak zrobić masę

Na każdej FITstronie czytamy, że nie wolno słuchać wagi, bo często dążąc do upragnionej sylwetki, kierujemy się jedynie jej wskazaniami. Jednak uważam, że warto wiedzieć, ile się mniej - więcej waży.
Dlatego urządzenie to nie jest tak do końca bezużyteczne :) Choć oczywiście najważniejsze w ocenie postępów jest to, co widzimy w lustrze, czy choćby pomiary (choć one też nie zawsze).

Kiedyś opisywałam Wam moją historię, jak zaczęłam zdrowo żyć i zmieniać swoją sylwetkę. 
Ważyłam wtedy 60 kg (przy wzroście ok 165 cm), a przez rok schudłam do wagi ...47 kg. Tkanki tłuszczowej nie miałam praktycznie wcale. Nie uzyskałam tego efektu głodówkami, bo jadłam normalnie!
Po prostu w treningach stawiałam na kardio, poza tym nadeszło lato i wtedy też jest inaczej.

We wrześniu postanowiłam, że muszę zrobić MASĘ. Bo ja chcę mieć mięśnie, kształty i trochę więcej tego ciała. Wtedy właśnie startowałam z wagą ok. 47 kg.

Aby łatwiej przedstawić Wam, co wtedy robiłam, wszystko to wypunktuje:
1. Zmieniłam plan treningów - 3/4 treningi w tygodniu, przy czym tylko 1 kardio (choć nie zawsze go robiłam :D) i to w formie HIIT'u
2. Zaczęłam duuużo więcej jeść! Białko ustaliłam na 2 gramy na 1 kg masy ciała, więc jadłam go około 100g. Ciężko mi określić, ile wcześniej kalorii jadłam, ale myślę, że było to około 1500 kcal, co jest oczywiście o dużo za mało biorąc pod uwagę, ile ćwiczyłam! Zaczęłam jeść stopniowo coraz więcej, aż teraz jem średnio około 2200 kcal. Zaczęłam codziennie jeść mięso. Ale zawsze zdrowo!
3. Na siłowni cały czas coraz większe ciężary (oczywiście w granicach rozsądku).
4. Bardzo dbam o odpowiedni posiłek przed treningiem (duża dawka węglowodanów), i po treningu (duża ilość białka).
5. Zaczęłam manewrować ilością spożywanych węglowodanów - najwięcej przed treningiem, szczególnie nóg, mniej w dni nietreningowe.
6. Zaczęłam jeść dużo zdrowych tłuszczy - awokado, łosoś, orzechy, oliwa, pestki.
7. MYŚLĘ RACJONALNIE - IM WIĘCEJ ĆWICZĘ, TYM WIĘCEJ JEM!
np. W ostatnim tygodniu na siłowni byłam 5 razy, więc jadłam naprawdę dużo, bo przecież energię czerpiemy z jedzenia!!!
8. Zawsze jem tak, żeby się najeść! Jeśli np. na podwieczorek zjem dwa chrupkie pieczywa z łososiem i sałatą i nie jestem po tym syta (a właśnie tak mam zawsze) to dojadam sobie surowe warzywa (marchewki)!

DECYZJI, ŻE CHCEMY PRZYTYĆ, NABRAĆ MASY, MUSIMY BYĆ PEWNI!
Jak już niedawno pisałam - NIE DA SIĘ IŚĆ W LEWO I W PRAWO JEDNOCZEŚNIE ;)


Jak się czuję po tym fakcie, że przytyłam 13 kg?
Niesamowicie! Bo wiem, że to poszło w mięśnie. Teraz naprawdę wyglądam, jak osoba, której pasją są ćwiczenia ;) 

Reakcje bliskich?
Nikt nie chce wierzyć w te 60 kg. A ja się cieszę, napinam mięśnie i im udowadniam.
Ciągle też słyszę, że ''nabita się zrobiłam'' i kształtna ;)
Czyli cel osiągnięty!


Jedyne co, to muszę kupować nowe ubrania... bo wszystkie się rozrywają!
A spodnie przechodzą normalnie w nogach, ale...tyłek się już nie mieści! :D



Więc da się? JASNE, że się DA! <3

Co teraz?
Treningi  - dalej 3 razy w tygodniu siłowy, a raz interwały, ale też po części ze sprzętem. Uzależnienie;)
A dieta?
Na pewno nie mniej niż 2000kcal dziennie - kto ćwiczy, to może! :D (a nawet musi:D)

Macie może jakieś pytania jeszcze o to? A może pomysły na kolejne wpisy? :)
Piszcie koniecznie w komentarzach! <3
Pozdrawiam! :*

Zapraszam na mojego instagrama: https://instagram.com/fitujemy/

32 komentarze:

  1. Brawo za podejście! :)
    Ile mniej więcej zajmuje Ci trening? Bo zastanawiam się, ile powinnam jeść na lekkiej (!) redukcji z treningiem ok. 4-5x w tygodniu po ok. 1h ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:*
      zależy jaki trening - ale zazwyczaj na siłowni zajmuje mi cały trening 1,5 godziny, czasami 1h 45minjeśli to trening nóg i barków :) wiesz co, a ile jesz teraz? jak intensywne są te treningi? siłowe czy kardio? ile ważysz i ile masz wzrostu? lekkiej tzn? chcesz nabrać mięśni? napisz dokładnie wszystko to zaraz ustalimy <3

      Usuń
  2. Jeszcze nie zdarzyło mi się cieszyć z tego, że przytyłam...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie Ci zazdroszczę, bo też próbuję zrobić masę, ale mój wewnętrzny głos nadal mówi, że lepiej byłoby, gdybym schudła. Staram się go jednak zagłuszyć i mam nadzieję, że przynajmniej do 48 kg dobiję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ile teraz ważysz? ja przy 48 wyglądałam jak patyczek ;/

      Usuń
    2. jakieś 41-42 kg. Jestem osobą, która z normalną wagą wyglądałaby niesamowicie grubo :/

      Usuń
  4. Kochana miałam tak samo! Przytyłam teraz 5kg czystej masy mięsniowej i jestem z siebie mega dumna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się rozumiemy <3 nie każdy chce przecież chudnąć :D

      Usuń
  5. No a ja wciąż redukuję :D Gratulacje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętaj, zeby nie przesadzić z redukcją jak coś! :*

      Usuń
  6. Ja przytyłam piątaka na razie, ale widzę, że jednak sporo z tłuszczu :) dluga droga jeszcze przedemną, ale wszystko w swoim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na najlepsze efekty potrzeba dużo pracy <3

      Usuń
    2. dokładnie, ale jak jest motywacja i radość to można pracować :)

      Usuń
  7. Podziwiam! Wyglądasz naprawdę dobrze. Do tego wpisu tylko przydałyby się zdjęcia porównawcze, ale może nie chcesz zamieszczać zdjęć swojej osoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, dziękuję, przy następnym poście postaram się coś dokleić :*

      Usuń
  8. Super, ja tez idę w kierunku masy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super, że zwracasz uwaga nawet na takie rzeczy jak ilość ww w dni nietreningowe, treningowe lekkie i ciężkie;) Nic dziwnego, że zadowolona z formy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, bardzo się cieszę, że tak mówisz!:D pozdrawiam!:)

      Usuń
  10. A gdzie zdjęcie z wagi 47kg? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje! Wyglądasz świetnie!
    Ps. Nie wiem czy dotarła do Ciebie wiadomość o wygranej na AWKFit, bo wciąż nie mam informacji zwrotnej z Twoim adresem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :*
      dopiero wczoraj wieczorem odpisałam, przepraszam, że tak długo, ale nie sprawdzałam poczty :/
      Dziękuję jeszcze raz! POZDRAWIAM <3

      Usuń
  12. ja jestem na etapie redukcji zobaczymy powoli do przodu ;) Ale poradziłaś sobie niż nie jeden kulturysta ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha <3 powodzenia na redukcji, bo masa chyba hm...łatwiejsza! :D

      Usuń
  13. Ale super wynik, gratuluję :D masz jakieś zdjęcia przed i po?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w dzisiejszym poście będą :*

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo :) Byłam, widziałam i powiem tylko, że przemiana robi wrażenie :) Gratuluję ciężkiej pracy i efektów :)

      Usuń
    3. dziękuję, cieszę się <3 pozdrawiam ;*

      Usuń