piątek, 27 marca 2015

Trening klatki piersiowej i tricepsów

Dziś zapraszam na kolejny post z moim aktualnym treningiem na siłowni.
Wpis z treningiem nóg i barków już jest - TUTAJ, tam też znajdziecie informacje, dlaczego tak dzielę swój trening, jak często ćwiczę itp.

Jak już we wspomnianym poście pisałam,  moje treningi się nie powtarzają, każdy jest inny, bo nie lubię rutyny i ciągle chcę zmian, ale oczywiście w jak najlepszą stronę, dlatego z treningu na trening staram się zwiększać obciążenie, trudność ćwiczeń, żeby progress był jak największy.

Tak więc dziś mamy mój TRENING KLATKI PIERSIOWEJ I TRICEPSÓW z dnia 25.03.2015

-Rozgrzewka 10 min - wymachy, krążenia, orbitrek

-Trening właściwy
KLATA:

-wyciskanie sztangi na suwnicy w leżeniu na ławce skośnej głową w górę 25/27 kg 8/10/12

-rozpiętki na ławce skośnej głową w górę po 8 kg  w ręce  8/10/12

-przenoszenie hantla za głowę na ławce prostej -12 kg  8/10/12

-krzyżowanie linek wyciągu przed sobą w staniu  5 obciążników (nikt nie wie, ile ważą) na stronę  8/10/12

TRICEPS:

-przyciąganie sztangi do czoła w leżeniu na płaskiej ławce - 10kg 8/10/12

-pompki w podporze tyłem z  10 kg  na nogach 8/10/12

-wyciskanie francuskie w pozycji stojącej 4 kg w ręce   8/10/12

ABS:

Każdy obieg powtarzam 3 razy.

I obieg:
-podciąganie prostych nóg w zwisie x15

-brzuszki na ławce skośnej głową w dół x15

-mountain climbers x60 (30 na stronę)

II obieg:
-podciąganie nóg do klatki na ławce skośnej głową w dół (dynamicznie) z opuszczaniem prostych nóg do dołu x20

-spięcia brzucha z wyprostowanymi nogami na ławce skośnej głową w dół x20

-unoszenie bioder w plank'u bokiem  x20 na stronę


Po zakończonym treningu robię pompki - 3 serie po ile dam radę, bo zależy mi teraz na poprawieniu się. Plank na piłce przynajmniej 1 minutę.

UWAGA! TO BYŁ TYLKO PRZYKŁADOWY TRENING!!!
AKTUALNIE BĘDĘ WPROWADZAĆ NOWY ROZKŁAD TRENINGÓW, GDZIE KLATĘ BĘDĘ ŁĄCZYĆ Z BICEPSEM, PLECY Z TRICEPSEM, A NOGI DALEJ BĘDĄ Z BARKAMI.
DUŻO W TRENINGACH ZMIENIAM, ALE CIĄGŁE ZMIANY WYCHODZĄ MI NA DOBRE! ;)






Pozdrawiam! :)






19 komentarzy:

  1. Ja ćwiczę w domu, nie mogę się zdecydować na siłownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w domu równie można dać sobie w kość! <3

      Usuń
  2. podziwiam! fajny masz brzuszek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę dostępu do wyciągu, brakuje mi tego sprzętu :/
    Widzę trening na maxa, efekty widać, figurka bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja średnio lubię korzystać z wyciągów właśnie, bo mamy tylko jedną maszynę do wyciągów na siłowni i zazwyczaj jest oblegana -,-

      Usuń
  4. O matko, koksisz konkretnie Kochana :D u mnie klatka to najsłabsza i najbardziej nielubiana partia, ale pracuję nad tym :P moje 3 kg przy rozpiętkach przy Twoich ośmiu wyglądają co najmniej biednie ;d ja barki mam z plecami i tricepsem, chciałam tak jak Ty wrzucić do nóg, ale trenerka, która konsultowała mi plan stwierdziła, ze lepiej zebym nogi robiła w całości osobno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha <3 ja właśnie szykuję się do zmian w rozplanowaniu treningów i nie wiem, czy właśnie nóg nie zacznę robić osobno
      Pozdrawiam! :*

      Usuń
  5. Też lubię urozmaicenie i wiecznie coś zmieniam i kombinuję. I mam wrażenie, że te zmiany wychodzą mi na dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się dużo przyjemniej tak ćwiczy, jak nie powtarzam zawsze tych samych ćwiczeń :P

      Usuń
  6. Zmiany na pewno pozytywnie wpłyną na postępy. Sama nie lubię robić wiele razy tego samego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym mieć taki brzuch :) Wcześniej chodziłam na siłownie, ale zaczęłam mieć problemy z krążeniem w nodze, dlatego zrezygnowałam. Teraz trenuje w domu i biegam, uwielbiam ten stan po treningu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pracuję na brzuch! :) stan ''na treningu'' i stan ''po treningu'' to moje dwa ulubione stany :D a przy treningach w domu tego problemu nie ma? pozdrawiam! :)

      Usuń
  8. Jej, ale Ty świetnie wyglądasz wow!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wygladasz :)
    Pozdrawiam,
    fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń