sobota, 14 marca 2015

Siłownia: Co jest potrzebne, co zabieram ze sobą?

Tym postem rozpoczynam nową kategorię wpisów na moim blogu - typowo o siłowni.
Niedługo na pewno pojawi się post ze wskazówkami dla osób, które dopiero chcą pierwszy raz odwiedzić siłownie, a dziś zapraszam na pokaz, co zabieram ze sobą, gdy idę na trening.
Na siłowni ćwiczę 3 razy w tygodniu, więc już mam dokładnie opracowane, czego potrzebuję, a co jest zbędne. Poza tym, jestem minimalistką w temacie wyposażenia torby na pakernię.

Moja torba nie jest duża, ale idealnie mieści wszystkie rzeczy, które ze sobą biorę.
Szczerze mówiąc, nie wiem skąd ją mam, ale jest oznaczona logiem ''T-mobile'':)


Cała zawartość mojej torby:

1. Buty
2.Ręcznik
3.Kalendarzyk z ćwiczeniami, które chcę wykonywać, ale boję się, że o nich zapomnę;)
4.Chusteczki
5.Stanik sportowy (choć zazwyczaj jeżdżę już ubrana w niego)
6.Słuchawki - trening z muzyką to u mnie podstawa!<3 Telefon podczas treningu najlepiej trzymać w specjalnej opasce na rękę ;)
7.Bidon, w którym mam przygotowane białko do wypicia po treningu
8.Duża woda, tutaj pokazałam butelkę po gazowanej wodzie, ale jest w niej zwykła, niegazowana woda

Zawsze na siłownię jadę już ubrana w strój sportowy, tj. legginsy, wygodna koszulka i bluza, więc ubrań ze sobą nie zabieram.


DOBRE BUTY to podstawa! Ja ćwiczę w takich i jestem z nich w 100% zadowolona:)


Dla kobiet podstawą jest także STANIK SPORTOWY. Ja mam dwa na zmianę - ten pierwszy jest z Decathlonu, drugi z Nike.





Ale najważniejsze jest by na siłownię wziąć ze sobą baaaardzo dużo energii!!! :)
Choć w sumie...nawet jeśli jej nie mamy, to po treningu na pewno zyskamy ;)



A Wy lubicie chodzić na siłownię? Czy wolicie treningi w domu? :)
Miłego weekendu! :)

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam klimat siłowni, motywuje mnie to do większego działania :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabierz ze sobą jeszcze:
    - skupienie
    - koncentrację
    - charakterek.
    A bedzie git.
    Powodzenia na treningu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ups, zapomniałam dopisać najważniejszych, rzeczywiście! :P

      Usuń
  3. Ja pki co wybieram treningi domowe, ale ciągnie mnie bardzo na silownie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do niedawna też jeszcze w domu wolałam, choć już raz chodziłam kilka miesięcy na siłkę. Ale jednak siłownia to ma klimat dla mnie :D

      Usuń
  4. A co zabrać na pierwsze biegi 5km?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. -dobry strój dopasowany do pogody i miejsca i dobre buty
      -ręcznik (może być mały)
      -WODĘ
      -jeśli chcesz, to słuchawki
      -coś do zjedzenia po biegu, jeśli wyjeżdżasz gdzieś dalej
      -uśmiech i tak jak mówi ChocoMonster - dobre chęci! <3
      Powodzenia na biegu! To jakiś wspólny, jakieś zawody? :)

      Usuń
  5. Też mam akurat przygotowany post z radami dla początkujących :D ja zamiast kalendarza zabieram telefon i na bieżąco spisuję sobie obciążenia na jakich ćwiczę, poza tym od jutra testuję też nowe rękawiczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie będę chciała szukać dla siebie teraz dobrych rękawiczek :D
      ja w telefonie nie mam gdzie zapisywać, więc biorę tradycyjny kalendarzyk :D

      Usuń
  6. Już dawno na siłowni nie byłam, ale jak tylko będę mogła to wracam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oby jak najszybciej, ten klimat wciąga! <3

      Usuń
  7. Jeśli tydzień trwałby z 9 dni pewnie i na siłowni bym zawitała ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdyby babcia miała wąsy... :D i gdyby doba miała więcej niż 24 godziny <3

      Usuń
  8. Ja trenuję zarówno w domu (mam obciążenia więc mogę ;) ) oraz jesli czas pozwala - na siłowni. Siłownię wolę, bo jednak jest to "mój świat", ale jeśli mam do wyboru trening w domu lub żaden, to oczywiście wybieram ten domowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ćwiczę w domu, bo skoro sprzęt już na mnie czeka, to nawet w pokoju warto poćwiczyć :D

      Usuń
  9. Wolę trening w domu. Tyle, że mam tyle żelastwa, ławeczke i dużo innych fiotnesowych rzeczy, że zazdrości mi niejedna okoliczna siłownia. Wiem, że w siłowni jest większa motywacja, ale mi jej nie brakuje. Już dawno wyrobiłem sobie nawyk codziennych treningów. Poza tym własna muzyka nie na słuchawkach, jest bezcenna. Od treningu w domu wolę tylko ćwiczenia na świeżym powietrzu najlepiej w upale jak praży słońce. Ładuje mnie to tak jakbym miał w zadku schowane baterie słoneczne.

    OdpowiedzUsuń