wtorek, 3 lutego 2015

Co zrobić, gdy ciągnie do słodyczy? Jak przestać podjadać?

Większość z nas ma ogromną słabość do słodyczy.
Patrzysz na tabliczkę czekolady, wciągasz jej zapach, już widzisz jej pyszne nadzienie... i bum! Czekolady nie ma. Zazdrościsz tym osobom, które nienawidzą słodyczy (a są takie), bo wydaje Ci się, że one nie mają problemów. Pilnujesz diety, jak pies swojej kości, ale jak zobaczysz snickersa, to rzucasz się na niego, jak tygrys na zajączka. Obrazowo powiedziane, ale szczerze :)

Jak więc sobie pomóc, by zmniejszyć, a nawet wyeliminować ochotę na słodkości w ciągu dnia?
Jak przestać podjadać słodycze?

-regularne posiłki - jeśli jemy odpowiednio zbilansowane posiłki co około 3 godziny, utrzymujemy stały poziom cukru we krwi i nie mamy napadów wilczego głodu (czytaj: po powrocie z pracy po 8 godzinnej głodówce nie rzucisz się na lodówkę i nie pochłoniesz całej jej zawartości)

-jedzenie słodkich śniadań - bez śniadania nie wychodzimy z domu! Dodatkowo zjedzenie śniadania na słodko sprawia, że już w ciągu dnia nie mamy ochotę na słodycze. To co słodkiego zjeść na śniadanie?
Owoce, coś z miodem, dobrym masłem orzechowym itd, np. owsianka z bananem - pysznie słodka :)
PRZEPISY NA SŁODKIE ŚNIADANIA:  NALESNIKI AMARANTUSOWE, PANCAKES, RACUCHY,
OWSIANKA Z KLUSKAMI

-stosuj przyprawy dające słodki posmak - cynamon, kardamon

-zamiast cukru używaj do dosładzania np. stewii

-odpowiednia ilość cynku w diecie - pierwiastek ten hamuje nasz apetyt na słodkie. Bogactwo cynku znajdziemy m.in. w pestkach dyni, wątróbce, kakao. Można go także kupić w formie tabletek.

-nie zapominaj, dlaczego nie jesz cukru i innych słodyczy (albo nie powinieneś jeść)

-zanim zjesz jakiegoś sklepowego batonika, przeczytaj jego skład i naprawdę się zastanów...

-jeśli masz już tego batonika w ręce, odłóż go na biuro i zajmuj się czymś na 10 minut, np. umyj naczynia, czy, jeśli jesteś w pracy/szkole, podejdź do koleżanki. Po 10 min ochota powinna Ci przejść

-zastanów się dwa razy czy jesteś głodny, czy to zachcianka

-pamiętaj, że człowiek je przede wszystkim oczami. Kolorowe babeczki w cukierni obok są piękne,    to prawda. Ale zdrowiu nie pomogą, a figurze zaszkodzą...

-jedna czekolada nie zaprzepaści roku ćwiczeń na siłowni, ale na pewno nie pomoże w uzyskaniu efektów. Chcesz więc przeszkodzić samej sobie w uzyskaniu wymarzonej sylwetki?

-ciasta, ciastka czy inne ulubione słodycze rób sama w domu, wtedy możesz skontrolować co w nich jest. Zmodyfikuj przepis, aby był jak najzdrowszy i jak najlepiej Ci się przysłużył. Gwarantuję, że takie domowe wypieki w wersji fit są najlepsze :) PRZEPIS NA CIASTO Z FASOLI - TU

-dbaj o różnorodność diety, próbuj nowych smaków

-nie myśl o słodyczach jako o ''zakazanych produktach'', ale jak o ''PRZESZKODACH NA DRODZE DO CELU''

-nie wynagradzaj się słodyczami, więc jeśli np. schudłaś wymarzone 5 kg, nie kupuj sobie za to Rafaello, ale zrób sobie jakąś inną miłą niespodziankę, np. spodnie mniejsze o jeden rozmiar :)

-pomyśl, jaka to jest oszczędność nie jeść słodyczy :) (OGROMNA)

-dbaj o to, by dostarczać organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych
Słodycze często mają nam zastępować całkowicie inne pokarmy, np.
jeśli masz ochotę na czekoladę - zjedz migdały, bo Twój organizm po prostu domaga się magnezu, a czekolada jest mu najlepiej znanym źródłem tego pierwiastka ;)

-bądź dla siebie dobra!!! :) Pamiętaj, że zjedzenie batonika nie psuje całego życia, nie miej wtedy wyrzutów sumienia, bo to nie o to chodzi. Nie traktuj tego jak końca zdrowego odżywiania, końca diety. To wcale nie zaprzepaszcza wszystkiego co robiłaś wcześniej, wszystkiego o co walczyłaś.
Raz na jakiś czas jest nawet wskazane, dla spokojnej psychiki. Potraktuj to jako cheat.
POST W KTÓRYM PISAŁAM, CZY WARTO ROBIĆ CHEAT - TUTAJ


 








A jak to jest u Was ze słodyczami? :)

28 komentarzy:

  1. Szaleje za cynamonem. Plus za ten pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kiedyś miałam fazę na niego, już mi przeszło i mam go dość :D

      Usuń
    2. Ja cały czas mam fazę na cynamon, mam wrażenie, że pasuje mi prawie do wszystkiego ;) za to na szczęście nie mam problemów cukrem, słodycze mało mnie kręcą

      Usuń
    3. no ale cynamon ma super właściwości, więc fajnie akurat mieć na niego fazę :D ja kiedyś też dodawałam do wszystkiego, a teraz tylko czasami do owsianki albo jaglanki...

      Usuń
  2. Ja jestem słodyczoholikiem, walczę ze sobą i cukrem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walczę i w zasadzie od soboty nie zjadłam żadnego sklepowego słodkiego shita. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie :) najtrudniejsze jest kilka pierwszych dni, kiedy organizm musi się przyzwyczaić. Później najcięższe to wytrwać w tym :) Powodzenia! ;*

      Usuń
  4. Badania naukowe udowadniają, że to właśnie po jedzeniu węgli na śniadanie chce nam się więcej jeść. Osobiście albo nie jem śniadania, albo tylko białka i tłuszcze i zdecydowanie łatwiej jest mi nie sięgać po słodycze.
    Więcej tutaj: https://joannahasnik.wordpress.com/2014/11/20/sniadanie-nie-dziekuje/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam post i, nie powiem, bardzo interesujące spostrzeżenia ;)

      Usuń
  5. o widzę, że też interesujesz się cukrem :) może to taki okres - zima ale do wiosny już blisko i wiele osób by chciało schudnąć....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sama chudnąć nie chcę, nie jem cukru dla zdrowia i samopoczucia, a sylwetka swoją drogą :)

      Usuń
  6. Dokładnie tak robię :) I daję radę powstrzymać się od słodyczy choć kiedyś wydawało mi się to nierealne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko przychodzi z czasem, jak to mówią:)

      Usuń
  7. Po sobie zauważyłam, że kiedy jem dużo warzyw, owoców i przede wszystkim orzechów i pestek, słodycze mogłyby nie istnieć. Widocznie wtedy moje zapotrzebowanie na poszczególne minerały jest zaspokojone :)
    Ale czasami lubię sklepowe batoniki, wszystko można jeść, tylko z umiarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja widzę u siebie dokładnie to samo :) z umiarem wszystko można, przecież jedno ma się życie :P

      Usuń
  8. o wiele ludzi by mogło by przeczytać te rady! Mnie samej czasem ciężko zapomnieć o słodkościach! Małymi kroczkami do celu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, jeśli pomogą :) ale najważniejsze, to chcieć!

      Usuń
  9. Dokładnie, często tak bywa, że ochota na batonika czy coś słodkiego jest tylko chwilową zachcianką. Dobra rada - odczekać chwilę, zająć się czymś i może nawet w tej ostatniej chwili zrezygnujesz z batona nawet, gdy masz go pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie dlatego koniecznie tej radzie pisałam, bo bardzooo często się sprawdza :)

      Usuń
  10. ja za to jestem uzależniona od czegos slodkiego, musze muszę muszę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie NIE MUSISZ, NIE MUSISZ, NIE MUSISZ! <3 :)

      Usuń
  11. Ja teraz robię przerwę od sklepowych słodyczy, bo od czasu porodu uzależniłam się od Princessy i wszystkiego z białą czekoladą. Teraz będzie post i wybrałam sobie taki czas. Już wczoraj odmówiłam sobie wafelka. Powiedziałąm mężowi, że jak będzie mi coś kupował to będę to rzucać na szafę, a ze jest baaaardzo wysoka,a ja niska to tam nie dosięgnę, nawet na krześle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś uwielbiałam białą czekoladę :) świetny sposób, bardzo praktyczny :D

      Usuń
  12. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy bawię się z produktami o niskim IG i bardzo polecam. Moje uzależnienie odeszło, a kiedy mam parcie chwytam czeko z 74% kakao i nawet wciągnięta połówka nie jest w stanie mnie zgodzić:D co do STEWII to bym jej nie poleciła. Podnosi poziom cukru, mimo że jest naturalnego pochodzenia. Lepszy jest ksylitol ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba banany itp poszły w odstawkę? ;)

      Usuń