czwartek, 5 lutego 2015

Łączenie produktów - przyczyny WZDĘTEGO BRZUCHA c.d.

Zapraszam na kolejny post dotyczący brzucha, ale nie tylko. Wzdęty, odstający brzuch jest sygnałem, że to, co zjedliśmy, niekoniecznie pasuje naszemu organizmowi. Może być także objawem różnych chorób, nietolerancji, alergii, ale nie o tym dzisiaj.
W tym wpisie skupimy się na łączeniach różnych produktów, które mogą mieć przykry dla nas skutek, właśnie np. odstający brzuch, wzdęcia.
Więc jeśli przeanalizowałeś już wszystkie czynniki, które mogą mieć wpływ na wygląd brzucha, a on dalej jest wydęty, zobacz, czy odpowiednio łączysz ze sobą produkty.
Zasady łączenia produktów są BARDZO wymagające, ale nie każde działają na wszystkich tak samo.
Jeden może łączyć w sposób ''zakazany'' i nic mu nie będzie, a drugi może mieć później rewolucję w brzuchu. Warto więc przeanalizować te zakazy i nakazy, jeśli zmagasz się z takim problemem.


''ZABRONIONE'' POŁĄCZENIA i JAK TO JEST W PRAKTYCE:

-białko i węglowodany - np. indyk z ryżem (czyli mój typowy obiad). Węglowodany można zjeść
 ok. 10 min po białku (ja tak robię mniej więcej), albo przed białkiem (np. domowe ciasto przed obiadem). Dlaczego? Cukry utrudniają proces trawienia.
Jak to wygląda w praktyce?
Najpierw jem mięso, później warzywa, np. sałatkę, a na końcu ryż.

-białko z innymi rodzajami białek - np.mięso i ryba

-różne rodzaje węglowodanów - np.ryż i chleb

-mleko krowie i warzywa

-duża ilość owoców zjadanych z innymi produktami powoduje ich fermentacje.
W praktyce:
owoc, np. jabłko, 20 min przed posilkiem


Do wszystkiego jednak - i do białek, i do węglowodanów, i do zdrowych tłuszczy - możemy (i powinniśmy) jeść warzywa. Mogą być gotowane, albo surowe, jeśli nam nie szkodzą.

SKĄD TAKIE ZAKAZY?
Węglowodany, tłuszcze i białka trawią się w innym czasie, potrzebują innych soków trawiennych.


JAK WIĘC ŻYĆ?
Te zakazy nieźle mieszają. Wyżej podałam, jak wygląda to w praktyce w niektórych przypadkach.
Możemy się tego ściśle trzymać, możemy jedynie kierować. Ja sama nie uważam, że to żelazne zasady i nie praktykuję ich w 100%. Jednak jem według pewnej kolejności, która teraz jest dla mnie naturalna.
Jak już wyżej jest napisane: przy obiedzie jem najpierw mięso, później sałatkę, na końcu ryż.
I mi tak pasuje :)


Jest masa zakazów i nakazów, ale pamiętajmy, że należy przede wszystkim słuchać swojego organizmu.

Przykładowe ''poprawne danie'': zupa krem z pomidorów i papryki z brązowym ryżem




JESZCZE RAZ PODKREŚLAM, ŻE TO WIEDZA KSIĄŻKOWA, NIKT NIE MUSI JEJ PRAKTYKOWAĆ, JEŚLI NIE CHCE, DO NICZEGO NIE NAMAWIAM, NIKOMU NIE POLECAM, GDYŻ KAŻDY JEST INNY I MA INNY ORGANIZM.

A Wy stosujecie te zasady? Jestem bardzo ciekawa, koniecznie napiszcie! :)
Pozdrawiam! :)

12 komentarzy:

  1. jestem świeżo po egzaminie z biochemii i trawienie składników mam na świeżo, ale no nie przestrzegam tego! chociaż mało mięsa jem, większość u mnie to węgle. Zostaję twoim stałym czytelnikiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to skąd białko bierzesz jeśli nie jesz nabiału i mięsa mało? ryby?
      bardzo mi miło! to już czytamy ''siebie'' nawzajem ;)

      Usuń
  2. Kiedyś stosowałam dietę rozdzielną i miałam fajne efekty- waga spadła o 3 kg. Teraz chyba nie mam na to czasu, no i nie zależy mi na spadku wagi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo proszę, to nawet ładnie schudnąć na niej można :)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mega plus za to zdanie "Wzdęty, odstający brzuch jest sygnałem, że to, co zjedliśmy niekoniecznie pasuje naszemu organizmowi." Najważniejsze żeby słuchać swojego organizmu. On wysyła nam sygnał, że coś jest nie tak i powinnismy cos zmienic. To samo jest z bólem głowy...nikt się nie zastanawia dlaczego tylko łyka tabletkę. To tak jakbyśmy wyłączyli alarm wiedząc że złodziej jest w środku. - ZAINSPIROWAŁAŚ MNIE DO NOWEGO POSTA. A to o czym piszę jest też super opisane w książce którą polecam w moim nowym poście "Prosta metoda jak skutecznie pozbyć się zbędnych kilogramów." Autor: Carr Allen
    I owszem wiadomo, że nie każdy ma nietolerancje na to o czym piszesz. To samo jest z dietą bezglutenową, połowa osób uznała ją poprostu za trendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że Cię zainspirowałam! :)) i czekam na nowego posta. Skoro polecasz, to muszę się z tą książką zapoznać. A z tym glutenem to czasami nie rozumiem... jeśli ktoś go dobrze toleruję, to po co wyłączać go z diety? Ach te trendy, ciągle się zmieniają... :P

      Usuń
  5. To pewnie kwestia indywidualna. Wzdęty brzuch miałam z nabiału głównie, a łączenie produktów nie powoduje u mnie nic złego... Ale dobrze wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niektórych produktów kompletnie nie mogę łączyć, no ale bywa :) nabiał jest częstym powodem wzdętego brzucha, a szkoda

      Usuń
  6. Zawsze zjadam ryż na końcu - przyznam szczerze, że nie ze względu na nie-łączenie, po prostu tak jakoś wychodzi ;D
    dodaję Cię do listy czytanych blogów, podoba mi się tutaj :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę! to mamy podobnie, mi jakoś najbardziej on smakuje na końcu :D
      Również pozdrawiam!
      P.S.świetna nazwa bloga :)

      Usuń