czwartek, 15 stycznia 2015

Jeśli brzuch wygląda jak balon... Dieta na płaski brzuch!

Był już post o treningach, dzięki którym zyskałam brzuch, jaki chciałam mieć.
Dziś mam dla Was kilka krótkich porad i sposobów, dzięki którym możemy cieszyć się płaskim i naprawdę ładnym brzuchem. Jeśli nie widzieliście posta o ćwiczeniach, które pomogły mi wzmocnić i ukształtować mięśnie brzucha, zapraszam: http://fitujemy.blogspot.com/2014/11/paski-brzuch-jak-cwiczenia.html
TAK WIĘC DZIŚ KONTYNUACJA SERII O PŁASKIM BRZUCHU :)
Jeśli nie masz już oponki,mięśnie wyrobione, a brzuch dalej jest ''odstający'', wzdęty... jeszcze dokładniej przyjrzyj się swojej diecie!






KILKA RAD:

-jeść mniej a częściej - podstawowa zasada, ale warto tutaj także o niej wspomnieć ;) 
pilnujmy także regularnych pór posiłków

-o niejedzeniu fast food, cukrów prostych, produktów z białej mąki nawet nie wspominam...

-równowaga zasadowo - kwasowa organizmu - zapewnimy ją sobie zdrowo się odżywiając - do każdego posiłku obowiązkowo dodajemy owoce lub warzywa. Teraz niestety większa część z nas ma mocno zakwaszone organizmy, co utrudnia zrzucenie brzucha...

-nie popijać posiłków i nie pić napojów gazowanych

-przy jedzeniu starajmy się nie mówić, żeby nie połykać powietrza

-jemy małymi kęsami, spokojnie, dobrze przeżuwamy i gryziemy, aby połykane jedzenie było już możliwie najbardziej rozdrobnione

-zbadajmy się na nietolerancje pokarmowe - może się zdarzyć, że nie trawimy laktozy,nabiału albo mamy uczulenie na orzechy, jajka kurze albo, ostatnio główny temat, gluten - można być nawet w jakieś części na niego uczulonym

-niektóre produkty na większość osób działają wzdymająco: kapusta,cebuli, tłuste potrawy,ciężkostrawne,fasola, bób, brokuły, kalafior, groch, soczewica -stawiamy na produkty LEKKOSTRAWNE!

-smażymy tylko na najlepszych tłuszczach - np. mój ulubiony olej kokosowy - ale uwaga - niektórym smażenie na każdym tłuszczu bardzo nie służy -stawiamy na gotowanie, pieczenie a rzadziej smażenie!

-surowe warzywa i owoce mogą długo zalegać w przewodzie pokarmowym, gdzie będą się rozkładać, co spowoduje wzdęcia 

-mieszanki niektórych potraw mogą wywoływać u części osób różne przykre skutki
np. często takie działanie ma łączenie jogurtu naturalnego z orzechami, owocami, płatkami, ale na niektórych źle działa także popularne łączenie mięsa z węglowodanami (np ryż) i tłuszczami

-różne produkty mogą na nasz brzuch działać bardzo niekorzystnie i może być to sprawa indywidualna, rzadko spotykana np. płatki owsiane czy inne pełnoziarniste (szczególnie jedzone codziennie), banany, kiwi

-pamiętamy o naturalnych przyprawach, które niesamowicie dobrze działają na nas! pieprz, curry, papryka słodka/ostra, majeranek, kminek, bazylia, lubczyk,oregano, na słodko np. cynamon, kardamon

-zalegające w jelitach jedzenie również sprawia, że czujemy się ciężko, a nasz brzuch jest wyraźnie ''odstający'', dlatego:

-konieczne jest jedzenie odpowiedniej ilości błonnika - zarówno niewystarczająca ilość, jak i za duża może być przyczyną problemów z wydalaniem 

-warto pić zieloną herbatę! - pomaga przemianie materii - i herbaty ziołowe

-codziennie rano polecam wypić szklankę ciepłej wody z cytryną i suszoną śliwką - skuteczny sposób, jeśli zmagasz się z zaparciami




 




Na razie to tyle :) Niczego nowego nie odkryłam, ale chciałam tutaj kilka tych rzeczy napisać ;)
Do następnego!










1 komentarz:

  1. I co najważniejsze - dużo ruchu. Sam nie smażę, w ogóle nie używam oleju. Generalnie zmieniłem całkowicie swój tryb życia odkąd schudłem 73 kilogramy. Dzięki tej zmianie wagę utrzymuję już bite cztery lata. Pozdrawiam bloggerkę.

    OdpowiedzUsuń