piątek, 5 grudnia 2014

Jeśli łapie Cię choroba - sposoby i pytanie - ćwiczyć?

Gdy sezon kichania, smarkania, ''szczekania'' i innych okropieństw trwa w najlepsze, większość z nas też musi się z tym zmierzyć. Ja nie przepadam za syropami z aptek i tabletkami, ale jak mus to mus.
Ostatnio sama byłam przeziębiona (baaaaardzo rzadko mi się to zdarza na szczęście:D) i chcę Wam pokazać kilka zdjęć zrobionych specjalnie na bloga :D


MIESZANKA WPROST NISZCZĄCA CHOROBĘ: sok z cytryny, kilka pokrojonych ząbków czosnków, kilka plasterków cytryny zalane wrzątkiem - pijemy ciepłe

KOŃSKA DAWKA WITAMINY C (odpowiedzialnej za odporność - koniecznie jej potrzebujemy!):
sok z wyciśniętych 2 pomarańczy i grejpfruta)

CIEPŁE KAPCIE, DRES, KSIĄŻKA, KOC, ŁÓŻKO - trzeba się wygrzać! :)



I TERAZ PYTANIE - ĆWICZYĆ CZY NIE?

Ile ludzi, tyle głosów w tym temacie.
Ja gdy jestem przeziębiona, to ćwiczę, tak jak zawsze.
Uważam, że treningi pomagają na wszystko -tutaj nie ma wyjątku
Jednak gdybym miała gorączkę, na pewno nie zabierałabym się za trening.
Organizm wtedy i tak jest bardzo osłabiony, a po co go jeszcze osłabiać ( trening przecież ma nas zmęczyć jako tako)? Jeśli organizm daje nam znak, że potrzebuje wsparcia, a nie dodatkowego ''osłabienia'' - lepiej będzie odpocząć.
Takimi zasadami się kieruję :P
Kaszel nie jest wymówką przed treningiem!


A Wy co robicie jak ''coś Was łapie''?? :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz