piątek, 14 listopada 2014

Ratunku! Jak przestać jeść słodycze?

To pytanie zadał sobie kiedyś każdy, kto postanowił wyeliminować ze swojego odżywiania ( dalej zwanego dietą - dieta to dla mnie po prostu sposób odżywiania ) słodycze.

Często nam się wydaje, że zaprzestanie jedzenia słodyczy oznacza, że już nigdy nie poczujemy słodkiego smaku. Bzdura! Jest bardzo wiele zdrowych, dobrych produktów z natury bardzo słodkich.
Jakie na przykład? Miód, owoce ( zawierają naturalne cukry ) i dużo innych.

Wielu ludzi lubi słodki smak. Nie ma w tym nic złego. Ja także uwielbiam :)

KIEDYŚ C.O.D.Z.I.E.N.N.I.E. jadłam tabliczkę czekolady z dodatkami, batoniki, żelki, piłam kilka herbat z którą każdą słodziłam ( na duży kubek ) 4 łyżeczkami cukru, a kawę słodziłam 3 łyżeczkami.
Litr lodów starczał mi na kilka dni, a o nutelli nawet nie mówię. Dodatkowo piłam soki z kartonów (składy mnie nie interesowały wtedy). WIĘC widzicie sami - uwielbiałam takie jedzenie.

Wszystko postanowiłam zmienić 1 września 2013 roku. Nie chodzi o to, że czułam się gruba, że taka była moda, czy, że znajome tak robiły. Po prostu stwierdziłam, że to do mnie nie pasuje.
Takie moje obżarstwo trwało wtedy rok i właśnie w tym dniu się zakończyło.
Wcześniej nie jadłam dużo, słodyczy nie lubiłam. Tak czy owak, nawet jedząc tak ogromne ilości śmieciowego jedzenia - nie byłam gruba.

Z dnia na dzień przesrałam jeść wymienione wcześniej rzeczy. Na początku było trochę ciężko, ale byłam bardzo zmotywowana. Myślałam, że potrwa to może z 2 miesiące, żebym tylko mogła samą siebie sprawdzić. ALE NIE. Trwa to już 1 ROK I 3 MIESIĄCE. :)
A byłam naprawdę od cukru uzależniona.

Wszystko można zmienić, jak widać !!! :)
WYSTARCZY CHCIEĆ!
I WIERZYĆ, ŻE SIĘ UDA!
BO DLACZEGO MIAŁOBY CI SIĘ NIE UDAĆ?!

Zacznij od wyczyszczenia szafek, barku, szuflad. Wszystkiego spróbuj się pozbyć. Oczywiście, wyrzucania jedzenia to grzech ( ja tego bardzo nie lubię), więc zanieś wszystkie czekoladki do pracy, poczęstuj współpracowników, znajomych.  Jak już oczyścić ze sklepowych słodyczy mieszkanie - nic Cię nie będzie kusić. ALE na zakupach nie wkładaj ich do koszyka! Wyobraź sobie jaka to oszczędność :) Ogromna!

Oprócz oszczędności, porzucenie słodyczy ma jeszcze miliony innych zalet, np.
* ćwiczysz silną wolę, wyrabiasz dobry, zdrowy nawyk
* zaczynasz się świadomie odżywiać
* dajesz dobry przykład
* jeśli masz nadwagę - po pewnym czasie zapewne znacznie stracisz na wadzę ( tłuszczyk się zmniejszy, tak samo jak obwód brzucha czy bioder :) )
* płaski brzuch - najczęściej to właśnie słodycze mu przeszkadzają, by się pokazał
* wspaniałe samopoczucie - dobry poziom cukrów to gwarantuje :)
* nie wpakowujemy w siebie konserwantów, sztucznych utwardzaczy i innych ''syfów''
ITD. - WARTO, PRAWDA? :)

 Wszelkie batoniki itd. po zjedzeniu powodują gwałtowny skok insuliny -najpierw jesteśmy pobudzeni, a później bardzo szybko uśpieni! - Gdzie w tym sens?

Połączenie cukrów prostych ze sztucznymi tłuszczami trans - m.in. pączki - jest uznawane za szczególnie niebezpieczne dla zdrowia.

WIĘC JAK ZACZĄĆ?
U  mnie świetnie się sprawdza jedzenie słodkich śniadań - nie mam zupełnie ochoty na słodycze :)
NA dole posta wstawię kilka zdjęć przykładowych, słodkich (jak dla mnie ) posiłków.
Wczoraj też pokazywałam kilka propozycji słodkich kanapek, np. KANAPKA Z MASŁEM ORZECHOWYM I BANANEM -hit na większości blogów - i to nic dziwnego, bo jest przepyszna :)

Świetnym sposobem jest także wyznaczenie sobie dnia w tygodniu, w którym pozwolimy sobie na tak zwanego cheata (oszukany posiłek), np. w niedzielę pozwalamy sobie na zjedzenie kawałka ciasta domowej roboty - kawałka, nie pół blaszki! Może nas to uchronić przed kompulsywnym wpychaniem w siebie wszystkich słodyczy napotkanych na drodze. Od jednego kawałka ciasta przecież nie przytyjemy, a zachowamy zdrowie i równowagę psychiczną. Kiedy chcemy pochłonąć dwa batony na raz, wystarczy pomyśleć ''przecież w środę (na przykład) zjem sobie kawałek dobrego jabłecznika''.
Ochota od razu odejdzie :)

Warto zawsze pamiętać o motywacji. Ja jestem bardzo wkręcona w to cały czas i ciągle mam w głowie wyznaczony cel. Polecam to każdemu!
Chcesz schudnąć? Tabliczka czekolady tylko Cię od tego oddali.
Chcesz być zdrowa, mieć piękną cerę, włosy, paznokcie? Te chipsy zadziałają odwrotnie.
TO BARDZO PROSTE! :)


Jemy orzechy, pestki dyni, ziarenka słonecznika - bardzo, bardzo zdrowe. Super do przegryzania.
Zamiast żelków - kilka suszonych owoców.
Zamiast sklepowych bułek słodkich - zdrowe, dobre wypieki domowe! Przepisy będą na blogu :)
A zamiast czekolady z dodatkami - gorzka czekolada ( min. 70% kakao) - taka czekolada jest bardzo zdrowa. Gdy mamy ochotę, możemy dodać dwie kosteczki do porannej owsianki.
Słodkie przyprawy - cynamon, kardamon... MÓJ HIT - po prostu banan z cynamonem - takie zwykłe, takie słodkie, takie dobre!!! :)
Są także naturalne alternatywy cukru, np. stewia (o tym następnym razem)

Suplementem polecanym dla osób, które są silnie od słodyczy uzależnione są tabletki chromu. Kupimy je w każdej aptece, a rzeczywiście bardzo zmniejszają apetyt na słodkie. To rozwiązanie dla chcących iść na łatwiznę.

I kilka ''słodkich '' zdjęć :) 


 (Owsianka na wodzie z twarogiem i cynamonem, orzechy, błonnik)



 (Jogurt naturalny z borówkami, brzoskwinią, suszonymi jagodami goi)


 ( 1 kromka z masłem orzechowym i bananem - MNIAM :), druga z twarogiem z jogurtem naturalnym rozdrobnionym i na niego miód + banan z cynamonem + migdały + maliny )


(Zupka mleczna NICZYM CIASTO RAFAELLO - będzie niedługo na blogu)

A może ktoś z Was nie lubi słodyczy? Napiszcie koniecznie! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz